wtorek, 4 sierpnia 2026

Infernal Castellan on Bale Taurus

Dobrze jest po przerwie w malowaniu, nawet tak krótkiej jak wyjazd urlopowy, sięgnąć po coś prostego tak, aby szybko przyzwyczaić mózg i rękę do malowania. Po powrocie z wakacji zamówiłem w końcu model o którym myślałem kilka tygodni wcześniej. Figurka ta to model do jednej z najnowszych armii do Age of Sigmar - Helmsmiths of Hashut. Kolejna armia o dziwacznej, ale możliwej do oznakowania R-ką, nazwie. Oczywiście, żeby łatwiej było ścigać potencjalnych rywali na rynku, produkujących alternatywy lub nawet bitsy, modele regularnej piechoty nie są uzbrojone jak można by przypuszczać (miecze i włócznie) ale o tym w kolejnych wpisach. 

środa, 29 lipca 2026

Infernal Castellan

 

Naszła mnie ochota pomalować jakiś model nowych Helmsmiths od Hashut. Nic bliższego klasycznym kransalom chaosu jak nowe modele do Age of Sigmar, GW nie wydało od dekad. Uznałem, że nowy model wielkiego byka (tym razem nie do końca organicznego) będzie się bardzo dobrze nadawał do moich celów. Wprawdzie armia Chaos Dwarfs do Old World to armia Legacy, co można tłumaczyć jak istniejąca ale poza obszarem zainteresowania wydawcy ale w przestrzeni gry funkcjonuje coś, co nazywa się Renegade Pack. Jest to zbiór zasad balansujących listy Legacy. Jedną ze zmian jest przywrócenie możliwości kasztelanów do jazdy na grzbietach Taurusów. Jak było choćby w 4 edycji. Stąd mój pomysł (a po trosze wymówka do kupna) na pomalowanie kolejnego byka. Tym razem dużo bardziej masywnego i o podobnych proporcjach jak żywiczny byk, wydany jakiś czas temu. Wielka zaletą nowego modelu jest materiał wykonania. Powiedzmy, ze żywiczne modele z 8 edycji to była orka na ugorze.

piątek, 19 czerwca 2026

Lord wampir na smoku zombie

Dostałem od znajomego do pomalowania model smoka do armii Vampire Counts. Spodobał mu się pegaz do Bretonnii jaki zrobiłem jakiś czas temu i poprosił mnie o zajęcie się jego najbardziej efektownym modelem w jego armii. Figurka, która jest ogromna!, miała być w niebiesko-śnieżnych klimatach. Jak cała jego armia. Model dostałem do malowania sklejony. Na szczęście udało mi się oddzielić jeźdźca od wierzchowca przy użyciu niewielkiej siły, bo bez tego malowanie byłoby wyjątkowo trudne. Liczba niedostępnych dla pędzla miejsc i łamliwych elementów jest duża i każde ułatwienie było bezcenne. Trochę mi zajęło wymyślenie jak pomalować figurkę w sposób który spełniałby oczekiwania kolegi a równocześnie nie był mdły i monotonny. Na ratunek przyszły turkusowy wash i czerwone elementy, kontrastujące z całą resztą. Dużo dał też śnieg, którego recepturę poprawiłem od czasu malowania ostatnich śnieżnych podstawek.

niedziela, 14 czerwca 2026

Vargheists

Z niewiadomego powodu nie mogłem znaleźć wpisu o tym, jak pomalowałem trójkę Vargheists dla kolegi. Pomyślałem więc, że zerknę na facebook'a, na Antka i moją stronę (Family of Painters) i skopiuję wpis na bloga tak, żeby jednak zdjęcia modeli z ich opisem znalazły się na Zgiełku. Wchodzę, patrzę... Tam też nie wrzuciłem. Bardzo dziwna historia. Może zostałem ocenzurowany? Ktoś mi napisał, ze są zbyt cukierkowe, więc to pewnie z tego powodu je wykasowano z sieci.

No nic. Chciałem szybko rzucić okiem na to, jak zrobiłem tym modelom podstawki, bo właśnie kończę smoka zombie i jego wampirzego jeźdźca a skończyło się na edycji nowego wpisu...

Tak. Wampir już niedługo na BZ. Jak nie zapomnę wrzucić zdjęć. 

sobota, 13 czerwca 2026

Piastowie do Greathelm

Greathelm to niewielka gra bitewna, prawdziwy skirmish, przeznaczona do rozgrywania starć rycerskich. Gra jest zaprojektowana dla modeli 28mm, na 25mm podstawkach. Do gry potrzeba zwykle po sześć modeli na stronę. Sama bitwa toczy się na bardzo małym polu. Planszą jest kartka A4! (polecam kupić ramkę A4 i przerobić ją na elegancki "stół bitewny"). W grze nie ma systemu punktowego. Rycerzy budujemy jak nam się podoba, ekwipując ich z listy dostępnego opancerzenia i uzbrojenia. Każdy wybór ma swoje plusy i minusy.

RSS FeedRSS