Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Seba. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Seba. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 lipca 2023

Moc jest we mnie silna !

Pierwsze modele B1 Battle Droids do Star Wars Legion gotowe! Dzięki temu oficjalnie mogę napisać, że dołączam do zajawki chłopaków i może kiedyś w końcu poturlamy razem kości ;) Malowanie Droidów poszło o wiele szybciej niż ich składanie. Jakość modeli wybitna, figsy są piękne, ale totalną masakrą są rozwiązania jak ich głowy, które składają się z DWÓCH elementów. Spore wyzwanie dla moich orczych dłoni.  Później było już tylko lepiej i gdy dorwałem się wreszcie do pędzla to postanowiłem, że nie będę się rozdrabniał. Zwłaszcza, że reszta ekipy ma już grywalne armię, więc czas goni. 

Bam! Jak już pisać na Zgiełku to z przytupem... 36 modeli ;)



środa, 5 maja 2021

Clash of Spears - Barbarzyńcy #1

Podobno moja kolej na napisanie czegoś w naszym wspólnym projekcie jakim będzie zagranie w Clash o Spears i oto jestem;) Mój wybór padł na starter Galów i nawet złożyłem już małe co nieco, tak na dobry początek. Wojownicy, trochę szlachty i dowódca w wersji pieszej i konnej. Modele są cudowne, jedyna praca to usunięcie ledwo widocznej linii podziału formy, którą można oskrobać nożykiem jak w przypadku modeli GW. Dla mnie to najlepszy dowód na wysoką jakość plastikowych modeli firmy Victrix.

poniedziałek, 9 marca 2020

The Grymwatch

Jakiś czas temu dałem się namówić na zagranie w nowy system - Warhammer Underworlds. Pewnie wkroczyłem w nowego bitewniaka skuszony świetnymi modelami GW i ich małą ilością do pomalowania. Szybko jednak okazało się, że to raczej gra karciana z modelami, którymi poruszamy się w obrębie planszy niż typowy bitewniak. Karty robią robotę, więc dobra talia to podstawa, ale sposobów na zwycięstwo jest mnóstwo. Można nikogo nie zabić i wygrać, a można tylko mordować. Rozegrałem dopiero kilka bitew, więc nie będę rozpisywał się na temat zasad, ale gra jest bardzo szybka i przyjemna. Każdy miłośnik karcianek, bitewniaków i planszówek znajdzie tutaj coś dla siebie. Idealna gra do piwka, a akcesoria wraz z modelami mieszczą się w kieszeni. Mi spodobała się na tyle, że mam już 3 bandy z czego jedną udało mi się pomalować;) Ghula twarz i do przodu jak to mawia Gobos :D

Żadnej padlinie nie odpuszczą, ale najlepsza jest świeża krefffffffff !!!

 

Nie każdy ma, ale jak ktoś chętny to moje wypociny znajdziecie też na fb - o tutaj ;) 

wtorek, 5 listopada 2019

Coś tam pomalowałem

Miało być tak pięknie. Obiecywali budowę dwóch armii, regularne wpisy, dobre malowanie i zarażanie wszystkich Kings of War. Ostatecznie wyszło jak zwykle:P Rok się kończy i trochę się turlało, a trochę malowało, ale mogło być lepiej;) Gobliny MiSiO gdzieś utknęły, a moje Ogry doczekały się tylko wersji w ekonomicznym malowaniu. Uznałem jednak, że trzeba czymś zmotywować gobliński pomiot, bo bez tego możemy nie ujrzeć już w tej serii Misiowego paćkania;) Do pomalowania została mi tylko horda rydwanów i wtedy moja armia osiągnie 2000pkt. Zasadniczo mógłbym po skończeniu ostatniej podstawki uznać armię za gotową, schować do walizy i cieszyć się życiem. Nic bardziej mylnego, bo od nowego roku wychodzi nowa edycja... znowu. Będę musiał poczynić nowe zaciągi... znowu. Kolejne oddziały do pomalowania... znowu i tak ponownie ruszy błędne koło nienawiści. W między czasie poziom malowania na Zgiełku wystrzelił w górę tak mocno, że trochę wstyd pokazywać moje Ogry, ale uznałem, że pójdę w ilość:P Mam nadzieje, że masa plus podstawki zrobi robotę i nie obrzucicie mnie pomidorami, bo Ogry już są pomidorowe;) No to teraz Ty MiSiO, dawaj te pokurcze.









p.s. Nie lękajcie się, nie zostawię tak tych modeli. Nie znamy dnia ani godziny, ale będzie tuning malowania ;)

piątek, 4 stycznia 2019

Podstawki gotowe

Każdy poważny Ogr musi mieć swoje bagno, a jeśli nie ma, to na pewno lubi bagno:D Jest co zjeść, jest czego się napić, a większość przeciętnych stworzeń omija te rejony. Idąc tym tropem wpadłem na pomysł bagiennych podstawek. Od bardzo dawna chciałem popracować z efektem wody, który jak się wreszcie okazało daje dużo frajdy. Mamy już styczeń i turniej zbliża się wielkimi krokami, więc chcąc przyśpieszyć pracę nad moją armią przygotowałem hurtowo wszystkie bazy pod moją rozpiskę na 1500 pkt, ale bez problemu zrobię z tego również moją armię na 750 pkt. Podstawki są praktycznie gotowe. Musiałem przewidzieć miejsca, w których przykleję modele stąd raczej miejscowo zrobiłem bajora. Jak są moczary i bagna to musi być też sporo trawska, więc tutaj poszedłem w tufty. Po przymocowaniu modeli dodam również sporo posypki zbliżonej kolorem do zielonych kępek, więc zieleni będzie dużo więcej, bo póki co z nią ubogo;)

Wyszło jak wyszło, mam nadzieje, że się podobają;) Jeśli ktoś chciałby zobaczyć krok po kroku jak powstały moje podstawki zapraszam tutaj. Niektórzy twierdzą, że 50% sukcesu to dobra podstawka, trzeba z tego korzystać:D


czwartek, 20 grudnia 2018

Ruszamy z Ogrami

Chwile trwało nim mogłem rozpocząć pracę nad moją nową armią. Musiałem poczynić sporo zakupów, wszędzie trzeba czekać, więc szlifowałem cierpliwość snując plany jak będzie wyglądała moja armia. Poza modelami musiałem również zamówić podstawki i tutaj złożyłem hurtowe zamówienie na stronce Miniatures Art Team, dzięki Gobos jesteś moim kolegą;) Kolorystkę planuje raczej taką jak u producenta, podstawki wymyśliłem sobie bagienne. Moczary, robactwo i te klimaty, jak wiadomo każdy ogr musi mieć swoje bagno, ale o podstawkach zrobię osobny wpis mam nadzieje, że jeszcze w tym roku. Modele już oczyszczone i sklejone, podstawki czekają na chwilę wolnego czasu. Na początku myślałem, że wystartujemy od 1000pkt, ale Misiek  zapewne wykończył by się z malowaniem swoich goblińskich hord, więc musiałem wymyślić coś na 750pkt. Wyszło nie najgorzej, dość ciekawie i różnorodnie: 2x regiment Warriors, horda Boomers, troop Red Goblin Scouts, Army Standard i Boomer Sergeant. Sześć jednostek i zero artefaktów, 18 modeli do pomalowania, więc powinno być dobrze:) W modelach mam nieco więcej pkt i planuje kolejne zakupy po Świętach, bo szykuje się również do styczniowego turnieju na 1500pkt:P


Ogry są świetne, choć nie są pozbawione wad. Składając tą armię musimy uporać się z faktem 4 wzorów tułowia z nogami i 5 głów;P Z resztą elementów nie jest lepiej, dostajemy ręce z tarczą, mieczem albo strzelbą i wszystkie są w tej samej pozycji. Oczywiście jest to przerażające tylko na początku, ogry nie są liczną armią, więc bez problemu da się uniknąć ataku klonów. Ja dodatkowo dostałem od Miśka ogry i świnie z pudła rydwanów i metalowe włócznie, które oczywiście wkomponowałem w moje stado. Będzie typ z dzikami na łańcuchu i włócznią i jeden tarczownik z włócznią, mam też muzyka, więc smaczki są;)



Na koniec pierwszy model w wersji vip, ale już mniej więcej widać o co chodzi. Póki co tylko skóra nieco ruszona, reszta podstawowe kolory i wash. Do tego dojdzie biały malunek na pysku, więc raczej malowanie "pudełkowe", ale mi bardzo się podoba.











czwartek, 17 listopada 2016

Czerń - kolor zniszczenia, nocy, rozpaczy i śmierci

Bałem się, że nie zdążę z wpisem o moich planach zanim ktoś doda pierwsze wymalowane jednostki, ale póki co cisza. Mam nadzieje, że przed burzą;)  Chłopaki zaczęli od planu, więc i ja postanowiłem podejść do tej zabawy zaczynając od wymyślenia jakiegoś schematu malowania. Sporo czasu mi to zajęło, bo gdy już zdecydowałem się na czarny to musiałem zasięgnąć języka. Kilka rozmów, sporo przeczytanych artykułów na różnych blogach i wiosek wysnułem jeden. Metod malowania czarnego jest tyle ilu malarzy:D Także poczyniłem skromne zakupy i zamierzam nabytą wiedzę potestować w praktyce.

Do tej pory głównie używałem czarnego z cytadeli, ale ten sam kolor firmy vallejo jak już sprawdziłem faktycznie jest bardziej matowy. Do tego wybrałem Black Grey, żebym mógł łatwiej powielać przetestowany schemat o ile okażę się tego godny:D Na koniec biały i Blue Grey Pale, bo jeśli wyjdzie to chciałbym, żeby mój czarny wpadał trochę w niebieski. Coś jak skóra aliena.

Do tego kilka specyfików, których wcześniej nie używałem. Efekt krwi, który jest bardzo fajny i na pewno użyję go na podstawkach i być może na broni tu i siam. Matt medium, bo chciałbym pokombinować z tworzeniem własnych washy i znalazłem też co najmniej kilka innych sposób na wykorzystanie tego cuda. Na koniec lakier Satin Varnish, który mam nadzieje okaże się faktycznie półmatem, żeby cały pancerz fajnie się świecił, ale bez przesady. Zapewne kupie też połysk do szklanych gadżetów i kryształów.
Podstawki raczej skromne w szarościach, jeśli uda mi się zdobyć trochę kości to na pewno rzucę pod nogi moich wojaków trochę szczątków ich ofiar, które roznoszą po świecie pod butami;)

Testy czas zacząć:D Także do finału jeszcze trochę, ale mam nadzieje, że wyjdzie z tego coś godnego demonicznych sił Dark Legionu.




wtorek, 25 października 2016

Nadejście zła

Przyszedł czas na mnie i mój Dark Legion. Ogólnie to moje drugie podejście do Warzone, z wilkami niestety mi nie wyszło. Teraz wszystko wskazuje na to, że poturlam kości i rzucę parę asiorów z tali;) Najtrudniejszym dla mnie było zdecydowanie ułożenie rozpiski. Główny problem stanowił wybór stylu gry. Moja natura podpowiadała combat, ale z drugiej strony nowy system, więc może tym razem postrzelam. Podoba mi się większość modeli. Dodatkowo jednostki Apostoła Wojny Algerotha wg mnie są bardzo uniwersalne, sporo z nich sprawdza się zarówno w strzelaniu jak i walce wręcz. No jak na złość nic nie ułatwiało mi wyboru.
Przez długi czas głowa pękała od masy planów i wykorzystania wszystkich modeli, które najbardziej mi się podobają. Ofiarą moich rozterek był MiSiO, który dzielnie przytakiwał na każdy mój pomysł i wytrwale nic nie doradził odpierając ataki "no też fajne", "ta też spoko", "wszystko ma dobre i złe strony", "mi się podoba" :D Tak tak bardzo mi pomógł.
Ostatecznie wygrała moja krwiożercza natura i spojrzenie w oczy przeciwnika tuż przed jego śmiercią. Także bójcie się zagłada nadchodzi.

 Moja rozpiska:
60 pkt - Necromutant Leader
45 pkt - 5 Heretics
45 pkt - 5 Heretics

85pkt - Necrobeast Riders
165pkt -  Preatorian Stalkers - 3x Rapid Deployment +15pkt
 
400 punktów
Na początek skromnie, bo całe 15 modeli, ale stawiam na elitę. Zarówno Necrobeast jak i Pretorianie to maszynki do zabijania. Ostatniej trójce wykupiłem również możliwość wyjścia z rezerw, także zaskoczą tam gdzie trzeba (mam nadzieje, że nie mnie). Necromutant to też niezły kiler, w dodatku między nogami ma coś w rodzaju połączenia rekina i psa, w skrócie chyba Reksio:D W każdym razie generuje masę ataków i podobnie jak Pretorianie posiada kilka fajnych umiejętności.
Co do samych zakupów zaczynam skromnie. Niestety z taką rozpiską na nic nie przydaje mi się starter, więc pozwoliłem sobie na stopniowe zakupy. Zaczynam od trójcy boskich przyjemniaczków z kosami. Taki mały unboxing i zachwyt totalny nad jakością i ilością detali. Nie spodziewałem się takiej ilości części. 
Zdjęcia nieco słabe, ale dzień coraz krótszy. W każdym razie będę starał się nad tym pracować.


RSS FeedRSS