Porucznik (w tym miejscu pozdrownienia dla Brodatego! ;) pomalowany. Niestety, orginalna figurka dowódcy poszła gdzieś na podstawkę w zwykłych rajtarach, nie mam pojęcia jak to się stało!
Lieutenant finished (best regards to one of my friends, Brodaty ;). Unfortunatelly, the original miniature of the commander had gone to one of the ordinary bases, I do not how and when. What a shame!








9 komentarzy:
Doskonała robota panie kolego!
Bardzo ładnie się prezentują
Piękny oficer! Życzę samych zdanych testów morale!
Dziękuję bradzo! :)
Świetna praca. Bardzo mi się podobają stonowane barwy, których użyłeś.
Nieźle idą Wam te piętnastki, fajnie to wygląda:) Kiedy pierwszy raporcik?
Podjazd gotowy, tylko przeciwnicy daleko :P
Elegancka praca. A i widzę, że Brutal ma nową ksywke.
Bordaty Brutal? :D To pewnie była jakaś hatakumba...
Prześlij komentarz