niedziela, 8 kwietnia 2018

Logistyka na nowym poziomie

Po latach pracy zawodowej w logistyce postanowiłem podnieść swój komfort hobbystyczny w tejże sferze. Któż z nas nie ma różnych, w tym złych, doświadczeń związanych z transportem figurek i innych bitewnych akcesoriów? Otóż i to. Przejdźmy zatem do rzeczy. Za kilka tygodni odbędą się VI Międzynarodowe Mistrzostwa Ogniem i Mieczem w Wilanowie, na które wybieram się, nawiasem mówiąc, w znakomitym towarzystwie Robsona. Pierwsze z logistycznych udogodnień zafundował nam twórca systemu, Wargamer, wydając kilka miesięcy temu zasady w formie małego podręcznika. Jest to, według mnie, strzał w dziesiątkę – nowy format jest niezwykle poręczny i w pełni zastępuje dotychczasowe, spore przecież księgi. Ta inicjatywa, w parze z dostępnym też od jakiegoś czasu kreatorem armii OiM, znacznie ułatwia przygotowanie się do turnieju i logistykę właśnie.

After years of working professionally in supply chain I decided to improve my comfort connected with the miniatures hobby in the area of logistics. Who does not have a lot, including bad, experiences with transporting minis? So getting to the point – in a few weeks I will attend 6th International By Fire and Sword Tournament in Wilanów. I will travel there in the decent company of Robson. First of the logistic improvements was delivered by the Wargamer company itself – a new format of the rulebook. I believe it’s one of their best decisions. Smaller, compact size that replaces the need of carrying a few big books with you. Together with available on-line army creator it is a significant logistic improvement.





Drugie z udogodnień, to słynne magnesy neodymowe. Nie jest to nowe odkrycie. Wiem, że wielu graczy stosuje je z powodzeniem od lat. Przyszła i na mnie pora. Szybki zakup hurtowej ilości i mogę działać. Wszystko, co trzeba zrobić, to wywiercić odpowiednie otwory w podstawkach, wkleić magnesy i życie staje się prostsze. A konkretniej – fundujemy sobie bezpieczny i wygodny sposób mocowania figurek na czas transportu. Gąbki, pudełka i co tam jeszcze zostają zastąpione rozwiązaniem ‘przyłóż-oderwij’. I cześć pieśni.

The second improvement are magnets. This is not a new solution – I know it’s used by many players. But now my turn came and I bought pretty nice pack of these. All you need to do is drill a hole in the base, glue the magnet and life becomes easier. You get easy and safe way of fixing the minis for the duration of the transport.




No tak, ale trzeba to jeszcze mieć w czym przewozić, prawda? I tu absolutna wisienka na torcie, w postaci fantastycznej skrzynki made by Gobos. Kiedy zobaczyłem to cudo na turnieju KoW, wiedziałem, że moje logistyczne problemy figurkowe zostały rozwiązane na dobre. Gobos był tak miły, że ‘uszył’ swój produkt pod wymóg transportu 15mm podjazdu do Ogniem i Mieczem. Pięknie zaprojektowany i wykonany box posiada metalowe półeczki, które posłużą do transportu figurek.

All right, but still we need something to put the minis in. So here we go with the best part - a wooden transport box made by Gobos. When I saw this ‘beauty’ first time at KoW tournament, I knew my logistic problems are finally solved. Gobos was so kind that modified his product to meet the requirement of transporting 15mm skirmish force for By Fire and Sword system. Amazing design and quality of this box include metal shelfs that will be used to transport the minis.



Do tego dostałem szufladkę na kości, miarki i tym podobne utensylia.

On top of that we get a small drawer that will be used to transport dice, tokens, etc.


Na dnie skrzynki można też z powodzeniem umieścić podręcznik.

And there is a space on the bottom, that is just perfect to put the new rulebook in.


Na koniec zasuwamy przednią ściankę, na której, zgodnie z moim życzeniem, Gobos wygrawerował herb przewożonej nacji. Myślę, że zamówię jeszcze kilka innych frontów, w zależności od tego, co będę transportował. Szlag, nie mogę się nacieszyć tym nabytkiem – po prostu palce lizać! A przecież Gobos ma w swojej ofercie znacznie więcej tych cudeniek. Najlepiej samemu się przekonać i zajrzeć do niego na stronę.

Finally we can close the box with the movable front side, where Gobos engraved specially for me the coat of arms of the transported forces. I think I will need more of this fronts just to represent different forces I have in my stock. Damn, this is so great solution! And Gobos has more of these beauties in his offer. I think the best way is to learn yourself and visit his website.


9 komentarzy:

Michal DwarfCrypt pisze...

Profesjonalka!

szeperd pisze...

Bez dwóch zdań! Stoi to na biurku a ja chodzę i oglądam.

robson pisze...

O, widzę, że masz już małą wersję. Ja mam dużą od jakiegoś czasu i - wstyd przyznać - obiecywałem Gobosowi, że napisze na zgiełku o niej, ale jakoś nie mogłem się zabrać... Skorzystam więc w tym miejscu z okazji i napiszę, że po przetestowaniu dużego pudełka na KoW stwierdzam, że zdecydowanie zakupię co najmniej jedno duże (na duże armie KoW) i jedną małą (na podjazdy do OiM).

gervaz pisze...

Stosuję od kilku lat podobne rozwiązanie (aczkolwiek ze znacznie tańszym pudełkiem-samoróbką) - i każdemu polecam właśnie coś takiego, co widać w tym wpisie.

Minis For War pisze...

Wygląda super, jednak ciut drogie. Może kiedyś... ;)

brodaty_brutal pisze...

Fajne! Ja podręcznik dostałem w prezencie. :)
Ładnie się te magnesy chowają w podstawkach? Czy są grubsze? Próbowałeś już gotowym figurkom montować, czy tylko nowo robionym?

szeperd pisze...

Magnesy się chowają bo kupiłem wymiar dokładnie pod grubość podstawki. Spróbowałem wywiercić w dwóch gotowych podstawkach i da się, tylko trzeba uważać.

MiSiO pisze...

Gobos to klasa sama w sobie. Piękna walizka. A magnesy... A nie mówiłem?

Seba Brodaty Ork pisze...

Świetna! Widziałem na żywo te cudeńka Gobosa i prezentuje się to czadowo. Czekam tylko aż zaprojektuje coś większego, żeby pomieścić mój Herd do KoW:D

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS