W środę obiecałem odpowiedź na Włochów więc pora dotrzymać słowa. Na zdjęciach poniżej zobaczycie drugą drużynę do mojej brytyjskiej armii z czasów walk w Północnej Afryce. Kiedy zobaczyłem wypraski, od razu wiedziałem, że jeden skład będzie oparty na wojownikach z Indii. Do dzisiaj pamiętam postać porucznika Kipa z filmu Angielski Pacjent i wrażenie, jakie na mnie zrobił. Szkoda, że Warlord nie dodał do wyprasek charakterystycznych dla kultury Sikhów bransoletek (kara) czy sztyletów (kirpan). Ale i tak jest dobrze, prawda?
Tak się też złożyło, że lutowa edycja Figurkowego Karnawały Blogowego nosi tytuł "Broda". Moi Sikhowie idealnie pasują to tegoż wątku i zaraz ich podpinam pod tę cykliczną imprezkę.






15 komentarzy:
Brody jak się patrzy!
Miło słyszeć.
Człowiek zmęczony po całym dniu, patrzę sithowie, wchodzę oczekując Star Warsow, a tu Sikhowie;))
Koniec żenującego żartu :)
Bardzo ładnie się prezentują!
Wymiatasz!
Michał... umarłem he, he, he.
Dzięki Panowie za dobre słowo.
Wyglądają świetnie - dynamicznie, groźnie i brodato, a w dodatku z naprawdę przyjemnym dla oka malowaniem.
Dziękuję Ci za udział w FKB!
Proszę uprzejmie.
W budowie armii najważniejsze jest równe tempo. I kompromisy. Tymczasem Szeperd nie dość, że maluje szybko to na wysokim poziomie.
Dzięki Kolego. W marcu będzie nieco odmiany od reguralsów, do tego muszę zrobić zakupy dodatkowych oddziałów. Będzie co robić jeszcze przez kilka miesięcy jak nic.
Czad! Bardzo fajna skóra.
Chyba mam słabość do brutali... tfu, brodatych.
No to gites, że przypadli do gustu. Skoro o skórze mowa, to w ruch poszła mokra paleta. Kto mówił, że starych psów nie da się nauczyć nowych sztuczek?
No panie turbany z głów :D
Zgodnie z kulturą Sikhów, włosy koniecznie zakryte ;)
Dzięki za komentarz.
Dobra robota. ;)
Od Ciebie taki komplement to nie byle co!
Prześlij komentarz