środa, 2 czerwca 2021

Greccy konni harcownicy 1/2

Trzeba przyznać firmie Victrix, że produkuje obłędne modele kawalerii. Figurki te są samym ruchem, do tego z rzeźba ma głęboki, naturalnie wyglądający detal, który sam się maluje.

Do CLASH kupiłem 2 ramki tak, żeby zbudować ósemkę jeźdźców. Modele posadowiłem na klasyku wargaming'u, bazach 2,5x5cm. Tak jak reszta bandy, podklejonych metalową płytką, dla wygodnego transportowania w walizce z matą magnetyczną. Dla ożywienia znacznie większych niż piesze baz, dodałem wystające z ziemi kawałki kości. Ślady poprzednich bitwach na tym terenie (na kolejne 4 bazy też paluję dodać a to hoplicki hełm, a to klatkę żebrową). Na ramkach mamy wyliczoną liczbę koni i korpusów jeźdźców ale ramion, głów, tarcz i innych akcesoriów jest więcej. Dlatego zbudowanie ośmiu, niepowtarzających się modeli nie jest problemem. Właściwie do CLASH można z Victrix zbudować całą bandę bez powtarzania kombinacji elementów. Oczywiście wzory korpusów i koni będą się powtarzać ale pozostałe częścizagwarantują różnorodność. Brawo Victrix.

Malowanie oparłem o dość typowe dla okresu kolory, inspirowane nie tylko licznymi, pięknymi grafikami ale i informacjami, których udzielili mi koledzy-modelarze, znawcy okresu. Konie natomiast malowałem w oparciu o planszę końskich maści, którą znalazłem TUTAJ. Każdy koń ma być inny, dlatego przy każdy modelu brałem jeden bazowy kolor różny od poprzednich i zaczynałem malowanie od końskiej skóry. Cała reszta, t.j. wyposażenie konia i jeźdźca dopierałem tak, żeby pasowało do maści zwierzęcia. Czasem jako kontrast, czasem jako uzupełnienie tonacji.

Gotowym modelom dałem tarcze, które ozdobiłem pięknymi kalkomaniami od LBMS. Z wyjątkiem jednej, którą pomalowałem na niebiesko. Listek z kalkomaniami do tego zestawu jest dość stonowany a oddziałowi brakowało kontrastu. Zastanawiam się czy kolejnym modelom na tarcze nie dać jakiś hoplickich kalkomanii

Na koniec oczywiście nieodłączna trawka statyczna i połowa kawalerii jest gotowa do gry.













7 komentarzy:

Pepe pisze...

Biorąc pod uwagę jak długo je pieściłeś pędzlem, to wiedziałem, że muszą być bardzo dobre. I takie właśnie są!

MiSiO pisze...

Przerwa była długa. Ale samo malowanie było w tempie 2 modele na tydzień.

robson pisze...

Bardzo ladne malowanie. Pisalem juz ze podoba mi sie twoja skóra w ostatnich modelach. Widac, ze skirmish pozwala Ci maksymalnie pokazać umiejętności

szeperd pisze...

To są chwile, dla których lubię nasze hobby. Absolutnie majstersztyk.

Seba Brodaty Ork pisze...

Mistrzostwo, poziom malarski jest mega wysoki.

Gobos pisze...

Pięknie wypieszczeni. Gratuluję!

MiSiO pisze...

Dziękuję za miłe słowa. Nie spoczywam jednak na laurach i kończę kolejne modele.

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS