Rajtarzy moskiewscy to jedna z najlepszych (o ile nie najlepsza) formacji w armii Carstwa z XVII wieku. Dlatego na potrzeby gry dywizyjnej jedyne, co może nas ograniczać, to ich maksymalna dozwolona ilość. Stąd staram się przygotować dość spory pułk. Dzisiaj prezentuję cztery podstawki, które pomalowałem jakiś czas temu. Wzorem poprzednich baz, wmieszałem między Moskwicinów nieco zachodnich wzorów. Jak czytałem, jest to historycznie całkiem uzasadnione.
Muscovite reiters are one of the best (if not ‘the’ best) formation in the XVII century Tsardom army. Therefore for divisional games the only thing that should limit us is maximum allowed number to be fielded. That is the reason I’ve been trying to prepare quite huge regiment. Today I present four bases, painted already some time ago. Similarly to previous ones I mixed some of the Muscovites with Western horseman. As I read, this is quite all right when it comes to historical accuracy.
W przypadku tych konkretnych podstawek przeprowadziłem mały eksperyment. Przykleiłem mianowicie wszystkie miniatury do podstawek jeszcze przed malowaniem, z myślą o tym, żeby skrócić sobie pracę. Czy eksperyment się powiódł? Raczej nie, bo jakiejś szczególnej różnicy w czasie nie odczułem. Za to pojawiła się trudność w dotarciu do wszystkich szczegółów. I choć nie ma nic złego w eksperymentowaniu, kolejne podstawki konne pomaluję przed przyklejeniem do baz. Miniatury to oczywiście Wargamer, 15mm, Carstwo Moskiewskie.
This time I carried out some small experiment. I attached miniatures to the bases before painting. My goal was to save some working time. Did it work? Not really, as I didn’t notice much difference. Instead I faced difficulties with painting some of the details. And although there is nothing wrong with experimenting I will come back to painting mounted miniatures before attaching them to the bases. Miniatures are Wargamer, 15mm, Tsardom of Russia.


4 komentarzy:
Malowanie jak zwykle świetne, ale zachodnich rajtarów jednak za dużo. Na forum OiM pisałem o proporcji 'nie więcej niż 1-2 na 3-4 roty', bo Moskwicini nie mieli aż tak dużo zachodnich rajtarów-szeregowców (bo i skąd?), cudzoziemcy to przede wszystkim kadra jednostek.
Dzięki wielkie za komentarz. Faktycznie pamiętam o Twoim opisie co do dopuszczalnej ilości zachodnich 'wtrąceń'. Jedynym usprawiedliwieniem jest fakt, że pułk kompletuję z tego co mam pod ręką. W sumie to powinienem dokupić nieco więcej moskiewskich rajtarów. Maluję jeszcze cztery podstawki obecnie i tam niestety będzie dość podobnie. Może w całym pułku ta ilość się jakoś zgubi.
lovely painting/work on these figures - marvelous!
Great job on these Muscovite reiters!
Prześlij komentarz