piątek, 29 grudnia 2023

Więcej Crawlers

studyjne malowanie Crawlers
Doszedłem do wniosku, że im szybciej się uwinę z piechotą Veer-myn, tym szybciej będę mógł ze spokojem malować Tuneller'a i Death Engines. Dlatego zabrałem się za regularną pracę. Przez święta znalazłem 30 minut żeby wyciąć elementy do 10 szczurów oraz chwilę na usunięcie nadlewek. Po powrocie przygotowałem podstawki. W standardowym już stylu. Pocięta podkładka antypoślizgowa i kawałki ramek,  udające pordzewiałe resztki jakieś stalowej podłogi. Proste i efektywne. Więcej zachodu było przy montażu magnesów, bo otwory na nie robiłem nożem ale mam niejaką wprawę, więc obyło się bez uszkodzeń ciała. Magnesy (3x5mm) zamontowałem już tradycyjnie z użyciem żywicy epoksydowej.

poniedziałek, 25 grudnia 2023

Omszały głaz

Dwanaście lat temu kończyliśmy wraz z Gobosem i Robsonem blogową imprezę pod szyldem Starcia Tytanów. Był to kawał hobbystycznego przedsięwzięcia i do dzisiaj jestem z niego dumny. Parę lat później sprzedałem armię Wood Elves, którą malowałem w ramach tej malarskiej zabawy. Nie umiem powiedzieć, ile razy przekląłem własną głupotę. O ile dobrze pamiętam, to zdarzyło mi się nawet powiedzieć w naszym blogowym gronie, że może kiedyś pokuszę się o odtworzenie tej kolekcji. Dzisiaj mała podróż w przeszłość - poniżej znajdziecie wytłumaczenie, o czy mowa. Zajrzyjcie też tutaj - jest tam wpis, do którego nawiązuje dzisiejsza notka. 

 

sobota, 23 grudnia 2023

Pilot, cyklista i baron

Przed końcem roku postanowiłem nadrobić kilka zaległości (zobaczymy, jak to się skończy...). Jedną z nich jest figurka żandarma US Army na motocyklu Harley-Davidson WLA. Jest to, jak nietrudno się domyślić, figurka od Warlord Games, przeznaczona oczywiście do systemu Bolt Action. Jest kilka powodów, dla których ją kupiłem, o czym napiszę poniżej. Najpierw jednak parę zdań o malowaniu. Okulary i reflektor w interpretacji komiksowej - chodziło mi o to, żeby wyróżniały się na tle armijnej całości. Jest też skromny, militarny free-hand - patrz bak, błotnik i hełm. Poza tym kolory, których użyłem, podążają za poradnikami, jakie można znaleźć w sieci.

piątek, 22 grudnia 2023

Rozbudowa armii do Firefight

Od dłuższego czasu noszę się z zamiarem dodania kilku dodatkowych oddziałów do moich Veer-myn tak, żeby móc bez cudowania zagrać we Firefight na 1000-1300 punktów. Dodatkowy czynnikiem motywującym jest wydany w tym roku aktualizowany podręcznik do gry. Zawarto w nim wiele świetnych zmian oraz nowy tryb gry, bazujący głównie na jednostkach opancerzonych. 

Skorzystałem więc niedawno z jednego z kuponów, jakie otrzymałem za wyniki w Brush with Death i zamówiłem Strike Force. Część z modeli pójdzie do klubu dla nowego członka (ekwiwalent zestawu startowego do Deadzone). Trudno było doprosić się polskich sklepów o ten zestaw do DZ, więc wydzieliłem go z większego pudła. To co zostanie, wystarczy mi w zupełności do rozbudowy oddziału Crawlers i Creepers oraz powiększenia floty pojazdów.

środa, 20 grudnia 2023

Maquis

Dzisiaj 20 grudnia, więc czas na uczczenie małej tradycji, a mianowicie publikacji zdjęć podstawki karabinu maszynowego z okresu II wojny światowej. W tym toku jest to karabin Vickers obsługiwany przez Maquis, a więc francuski ruch oporu. Figurki pochodzą z zestawu French Resistance Support Group, producentem jest Warlord Games. Pisałem poprzednio, że zakup dokonał się oczywiście pod wpływem impulsu. Na pewno przemówił do mnie gość w mundurze z I wojny światowej i dlatego nie mogłem się oprzeć. Dla przypomnienia, z ciężkich karabinów maszynowych mieliśmy tu odpowiednio amerykański, fiński i polski. Dzisiaj dołączają dzielni Francuzi, z opaskami z krzyżem lotaryńskim i, co łatwo zrozumieć, przeważnie cywilnym wyglądem.

sobota, 16 grudnia 2023

Czołowy elektryk oporu

Ostatnio w moje ręce wpadł pewien przyjemny zestaw figurek z okresu II wojny światowej. Dla podtrzymania corocznej tradycji, w ramach której, mam nadzieję, pojawi się tu za kilka dni właściwy wpis, dokonałem pewnego  zakupu. Oczywiście pod wpływem impulsu i oczywiście większy, niż to konieczne. Jedną z figurek w zakupionym zestawie okazał się być prezentowany poniżej bojownik francuskiego ruchu oporu. Tak się składa, że podczas spotkania SWL miałem ten zestaw przy sobie, więc Gobos z Robsonem mogli rzucić okiem na jego zawartość. Od razu też ochrzcili poniższego jegomościa mianem znanej na świecie osoby, która dość mocno zapisała się we współczesnej historii. Chyba nie muszę mówić, o kogo chodzi...


A ponieważ trochę się z całej sytuacji pośmialiśmy, postanowiłem, że w ramach rozgrzewki przed figurkami z II wojny światowej, zmajstruję go jako pierwszego. Viva la resistance!

piątek, 15 grudnia 2023

150 punktów Plagi

Do końca roku pozostało niewiele. Do skończenia zaplanowanych na grudzień modeli również. Całe 3 modele do Empire of Dust. Wczoraj skończyłem nakładać farbę (ciągle coś bym podmalowywał choć staram się tego nie robić) i polakierowałem (mix. 1 kropla satin varnish + 3 krople matt varnish + 3 krople airbrush thinner) Plagę do Deadzone. Drużyna na 150 punktów składa się głównie z modeli uzbrojonych w Teeth and Claws, co pokazuje w przybliżeniu styl gry jaki oferują.

Plaga jest odskocznią od GCPS, gdzie dominuje przeciętność i duży wybór różnych broni specjalnych. W tej drużynie dominuje walka w zwarciu. Rozumiana na wiele sposobów. Lekka i szybka w wykonaniu psów. Szybka i solidna w wykonaniu teleportującego się Teraton'a czy ociężała i śmiercionośna w wykonaniu Aberracji. Jest jeszcze walka w kisielu i z "podpalonym" (w tym wypadku chyba bardziej kwas niż płomień) przeciwnikiem w wykonaniu ropiejącego "Burster'a", któremu czasem zdarza się eksplodować (zapewne po zjedzeniu miętówki). Pytacie co więc robi w liście moździerz? Moździerz wpisuje się w jeszcze jedną formę walki wręcz. Walki z nieprzytomnym, ogłuszonym przeciwnikiem.

środa, 13 grudnia 2023

Wymarzony dom

Dzisiaj coś nietypowego, bo z pogranicza wargaming'u. Antek dostał z kolegą zadanie na technice, polegające na zbudowaniu modelu wymarzonego domu. Szybko przekonał kolegę z którym robili model, żeby zrobić coś w stylu domku w pagórku. Znanym z książek o pewnym niewysokim jegomościu i jego biżuterii. Temat przegadaliśmy i ustaliliśmy listę materiałów jakie mamy w domu, z których model można zrobić. Szybki szkic pomógł zabrać myśli w ideę i rozpoczęła się kilku tygodniowa praca, przeplatana okresami pracy i nieróbstwa, doprawionego irytacją.

Przy wycinaniu korpusu musiałem pomóc, bo 3mm tektura to twardy przeciwnik i potrzeba bardzo ostrego noża, żeby się z tym uporać. Potem przyszło do klejenia łuków. Zmoczoną tekturę zamontowaliśmy z chłopakami z użyciem nieśmiertelnego wikolu. Robota dla kilku osób, bo tekturę trzeba było dociskać zanim klej nie złapał.

wtorek, 5 grudnia 2023

Klan Wren w komplecie

Podczas opisanej tu parę dni temu potyczki w Star Wars Legion jedna z moich figurek zagrała niestety niepomalowana. Po powrocie do domu, odpowiednio zmotywowany samym spotkaniem, nadrobiłem tę zaległość. Mowa o ostatniej figurce z zestawu Clan Wren, czyli figurce Beskad Duelist. Jak łatwo się domyślić, jest to specjalistka od walki wręcz, wyposażona w niezły kawałek żelaza (choć nie udało mi się jej jeszcze do końca wypróbować w walce). Podobnie, jak ostatnio, wybrałem inne kolory, niż proponowane na pudełku zestawu. Ich wybór nawiązuje luźno do postaci The Armorer z serialu o Mando, która cholernie przypadła mi do gustu. 

 

niedziela, 3 grudnia 2023

Ustawka na dachu

Dziś mam dla Was kilka zdjęć i parę słów uwieczniających towarzyską potyczkę w Star Wars Legion, która miała miejsce kilka tygodni temu. Spotkanie rozpoczęliśmy od rytualnego spalenia wyprasek po żetonach - wszystko to dla stworzenia analogii do pewnej sceny z Zemsty Sithów. Po sutym śniadaniu przystąpiliśmy do rozkładania stołu, makiet i obmyślania rozpisek i taktyk. 

RSS FeedRSS