sobota, 8 sierpnia 2015

Putrid Blightkings, czyli Królowie Nieczyści ;)

Jak pisałem niedawno – czyli w lutym, na moim poletku zagości brud i smród. A to, co tu widzicie, to pierwsze jego zwiastuny. Putrid Blightkings, to zestaw wydany przy okazji niedawnego końca świata w WFB. To elita wśród sług Nurgla - herosi, którzy wykazali się przed swym panem i w nagrodę ukąszeni zostali przez demoniczną muchę, dzięki czemu wyglądają jak wyglądają. Choć -jak większość produktów GW - zbójecko drodzy, to jednak warci byli swojej ceny: jest tu mnóstwo części, olbrzymie pole do popisu przy montażu (zrobiłem tu kilka drobniutkich konwersji), kupa bitsów nadprogramowych + sporo pomysłów na to, co można z nimi dalej zrobić.

Jeśli chodzi o stronę techniczną, to dominował tu suchy pędzel, washe w tonacji brązowo – żółtej, i brudzenie gąbką. I takich technik będę się trzymał przy malowaniu następnych sług Władcy Much, a trochę ich jeszcze mam...

Wygląda na to, że dzięki takiemu właśnie malowaniu udało mi się osiągnąć kompromis między czasem pracy a efektem końcowym, choć rzecz jasna gdzieniegdzie widać tu pośpiech.

W zasadzie jedynym mankamentem są podstawki, które wyglądają dobrze jedynie z góry. Brudna zielonkawa woda wykonana przy użyciu Vallejo Still Water, gdy patrzeć na nią z boku nie wygląda tak jak powinna, tj. brakuje jej efektu przejrzystości. To niestety efekt ograniczników, które przykleiłem do podstawek, żeby mi się to wszystko nie rozlało. Oczywiście na pewno jest sposób, by tego uniknąć, ale niestety nie chciało mi się pogooglać tym razem. Sprawa jest poważna i trzeba ją nadrobić ;)








6 komentarzy:

Skavenblight pisze...

Paskudne, oślizgłe i chore, czyli takie, jak trzeba :)

szeperd pisze...

Dla mnie rewelacja Johnny, gratuluję warsztatu.

brodaty_brutal pisze...

Figurki już trochę "za późne" na moje gusta. ;) W sensie nie są to metale z <6 edycji. Ale robota jak najbardziej dobra! :)
Nie wiem czy z tym efektem się tak da, ale gdzieś czytałem, że ktoś robił akwarium z pleksy czy czegoś w tym stylu wokół podstawki i po zaschnięciu odcinał, więc zostawała czysta krawędź water effect'u.

Johnny pisze...

Dzięki za dobre słowo :) Wg mnie jak na to, co się ostatnio dzieje, to naprawdę dobre i klimatyczne modele...Ale nasz klient nasz pan - niebawem wezmę się za to, co najlepsze, czyli Pestigory i Plaguebearerów - sam metal :) Postaram się, żeby było na co popatrzeć.

brodaty_brutal pisze...

Omnomnom! To nie mogę się doczekać! ;)

MiSiO pisze...

Bardzo dobre malowanie Świetny pancerz.

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS