piątek, 1 lipca 2016

Nie wyrzucaj krasnali!

Poniżej znajdziecie, Drodzy Czytelnicy, tekst kolegi-gracza o jego armii krasnoludów do Kings of War.  Jak pokazują liczne przypadki, w wielu szafach drzemie potencjał bitewny i prawie każdy weteran wielu gier ma gdzieś schowanych klika figurek, z których można stworzyć fantastyczną armię. Przypadek sprawił, że z Grześkiem porozmawialiśmy o Kings of War. Poniżej efekt tej niewinnej rozmowy. 

Oddaje głos Gregxowi.

* * *

W zamierzchłych czasach, kiedy to odkryłem inne techniki malarskie niż „ciapkanie”, zacząłem zbieranie krasnoludów do WFB. To była moja druga gra bitewna, zaraz po WRZ. Mozolnie malowałem ludziki, odkrywając przy okazji podstawowe techniki malarskie i zbierałem cięgi w 5ed. A potem pojawiły się inne gry i krasnale poszły do pudła.

Po paru latach, przy okazji przeprowadzki, krasnoludy wyszły z czeluści szafy i przypomniały o sobie. WFB zaraz miało skonać w bólach i agonii, więc postanowiłem ich sprzedać. Z ciężkim sercem wystawiłem moich ukochanych dwarf'ów na aukcję. I wtedy odezwał się MiSiO i poradził mi, żeby nie sprzedawać, bo można ich użyć w Kings of War. Szybkie rozeznanie w temacie i ucieszyłem się jak dziecko. System przypadł mi do gustu od pierwszej chwili, a co najważniejsze – miałem pomalowaną armię! Wprawdzie to poziom malowania „to jest pędzel, maluje się tą stroną”, ale kilka poprawek, adaptacja na podstawki i tadam! - mam ponad 1000 pkt do KoW. Teraz czekam niecierpliwie na umówione spotkanie bitewne.

Tworzenie pierwszej rozpiski poszło łatwo i sprawnie. Ponieważ mam tylko podstawę armii WFB, to do KoW mogłem przekonwertować tylko podstawowe jednostki. Do dyspozycji miałem zwykłych wojowników i strzelców, trochę maszyn, bohaterów, kowadło i kilku Ironbreaker'ów. 

Jako podstawa poszli na pierwszy rzut Ironclad – zwykła, podstawowa piechota. Zrobiłem jeden regiment (podstawki po 20 modeli) i trzy podstawki troops (10). Podstawki mogę połączyć tak, by zrobić z nich hordę (40). Ogólnie w KoW podoba mi się idea podstawek i modułów. Nie jesteśmy ograniczeni do „sztywnego” tworzenia oddziałów. Można zrobić 4 podstawki troopsów po 10 modeli i dowolnie układać je w regimenty czy hordy.

 
 
W następnej kolejności poszli na warsztat strzelcy. Zrobiłem dwie podstawki troops (po 10 modeli). Mam nadzieję, że stara zasada „im więcej strzałów, tym lepiej” sprawdzi się też i tutaj. Do strzelców dołączyła artyleria – działo i organki. W rezerwie mam jeszcze kuszę wałową, niestety Mantic nie przewiduje w rozpisce bolt thrower'a. Ale jak się uprę, użyję go ze statystykami działa (no chyba, że przeciwnicy będą sarkać).


Po powyższym zostało mi sporo modeli, z którymi nie wiedziałem co zrobić. Górników udało się uzbierać na podstawkę troops i zrobiłem z nich Shieldbreakers'ów – chłopaków z bronią dwuręczną. Najgorzej było z kilkoma Ironbreakers'ami oraz Kowadłem. Nie bardzo dało się z nich zrobić coś rozsądnego. Przekopałem się przez forum Mantica, pooglądałem projekty innych ludzi i w końcu przyszło olśnienie! Ironguard to najcięższa i chyba najbardziej elitarna jednostka. W takim razie niech chronią potężny krasnoludzki artefakt – Kowadło Zagłady. Kolejny plus dla tego systemu – Mantic daje bardzo dużo swobody w tworzeniu armii, jedynym ograniczeniem jest ilość modeli (min/ 50%+1 bazowego stanu) na podstawce. Przy odrobinie wyobraźni i dobrej woli, można wyczarować niesamowite „scenic base”, które same w sobie są małymi dziełami sztuki.

Na koniec pomalowałem króla/bohatera oraz inżyniera (po 7-8 latach!), aby dopełnić armię do 1000 pkt. W rezerwach zostało mi jeszcze kilka modeli – kolejne działo czy żyrokopter. Na razie nie wiem jeszcze co z nich będzie, choć na żyrokopter mam plan – Steel Behemoth, naprawdę mocne, krasnoludzkie bydlę. 

W prosty i łatwy sposób przekonwertowałem coś koło 1500 pkt WFB na te same punkty KoW. Oczywiście zdaję sobie sprawę, z wielu braków (KoW ma o wiele więcej jednostek do zaoferowania niż WFB), ale to już pieśń przyszłości. Po pierwszych bitwach będę wiedział co zakupić i już wiem, że wybór padnie na modele Mantica.

Grzesiek "Gregx"

3 komentarzy:

Asterix pisze...

Bardzo ciekawe. Też jestem na etapie prób w rozegraniu bitwy w KoW. Jestem ciekawy czy zasady mi się spodobają.

szeperd pisze...

Krasnoludy to sól tej ziemi. Powodzenia w graniu :-)

brodaty_brutal pisze...

Godna naśladowania postawa! ;)
Mam tylko jedno pytanie jak mogłeś zbierać cięgi w 5 edycję, jak z figurek na zdjęciach chyba tylko machiny pamiętają te czasy, a połowa armii to plastiki z 7ed. ;)
Musiałem pogderać po Krasnoludzku. ;P

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS