Pomimo ograniczeń sprzętowych pokusiłem się o wykonanie zdjęć kompletnego podjazdu kurlandzkiego z okresu 1654-1660. Za tło posłużyła mi druga strona maty do grania, którą kupiłem rok temu w playmaty.pl. W zasadzie przygoda z kurlandzką armią dobiegła końca. W zasadzie, po przegapiłem jeden szczegół - do armii potrzebne są jeszcze kobylice. Mam je na składzie, więc muszę je w wolnej chwili skleić i okrasić odpowiednio zimową aranżacją. Tak, czy inaczej, pomysł na złożenie kurlandzkiego podjazdu okazał się strzałem w dziesiątkę. Mam sporo satysfakcji modelarskiej i kolekcjonerskiej. Jak wspomniałem, jest to armia raczej niszowa, więc miałem też niejaką satysfakcję, że poprowadziłem ją do walki podczas ostatnich mistrzostw w Wilanowie. Muszę przyznać również, że składanie tej frakcji sprawiło, że poszperałem nieco w internecie w temacie historii Księstwa Kurlandii i Semigalii. Znajduję to jako niezwykle intrygującą opowieść.
Co dalszych planów malarskich i kolekcjonerskich w Ogniem i Mieczem - w każdym razie na własne potrzeby - będę się musiał teraz nieco zastanowić, bo różne rzeczy chodzą mi po głowie.
17th century Duchy of Courland and Semigallia complete skirmish force. This project was a lot of fun and I really enjoyed it. It's 15mm force from Wargamer, that allows you to play in By Fire and Sword system.






13 komentarzy:
Gratuluje wykonania i satysfakcji, przepiękna i co istotne kolejna już armia w Twoim wykonaniu;) Przy okazji co z relacją z Wilanowa?
A to nie jest tak, że zrobiłeś szaro-zimowe podstawki, żeby Ci do maty pasowały? ;)
Co do planów, to ja się z Brutalem dogadałem na malowanie Garnizonu Raszkowa "na wyścigi" po jednej "chorągwi" na miesiąc. Chcesz się dołączyć? ;)
O pieknie Kurlandii już nie będę pisał, bo nudno powtarzać te same peany ;)
Fajna mata ;)
A figurki lepsze niż mata ;)
Dzięki Panowie! Mata faktycznie fajna, już nie pamiętam co było pierwsze. I też czekam na relację z Wilanowa :)
Ech. Pięknie to wygląda... Serce roście. Brawo!
Przepiękne mości kolego!
Cieszę się, że Wam się podoba!
Poezja! Idealnie wyglądają tak jadąc przez zmrożony step! :)
Chodzi za mną ostatnio taka mata... ;)
Skąd ja Ci w Kurlandii step wezmę!? :))) Mata czad, fajnie się na niej gra.
Jak zwykle wspaniała robota. Aż mam ochotę napisać Ci jakiś specjalny podjazd historyczny 'w zimowej oprawie', żeby znowu mieć okazje oglądać takie świetne malowanie :)
Wchodzę w to! Piękne dzięki za komentarz ;)
Atmospheric and superb!
Thank you Phil!
Prześlij komentarz