niedziela, 22 stycznia 2023

Siły rozpoznawcze Ul-ug’urub'a 3.0

Od czasów ostatniej prezentacji niewielkiej drużyny Nameless, przybyło mi kilka modeli, których jeszcze nie widzieliście. Pojawiła się też nowa edycja zasad. W 3.0 zmieniło się dość sporo. Dużo zasad i słów kluczowych uporządkowano. Porządki dotyczyły też kwestii unifikacji wielkości podstawek i dopasowania niektórych z nich do faktycznych rozmiarów modeli. Do tego niektóre, trudniej dostępne już wzory przemianowano tak, aby osoby ich nieposiadające nie odczuwały problemu z ich brakiem.

W przypadku Nameless zmiany podstawek dotknęły jeden model (w przypadku szczurów takich zmian nie było, o ile montowaliście rat swarms na 40ki). Moi Caratid oraz Needle Drone trafili na 40mm bazy. Pierwszy ledwo się na 25mm mieścił, więc zmiana w zasadach była sensowna, a drugi wprawdzie miał 40mm podstawkę dołączaną do modelu ale z racji braku obowiązku trzymania się rozmiarówki i rozmiaru figurki, był zamontowany na 25mm.

Przy okazji zmiany wielkości podstawek, oba modele trochę zyskały na jakości. Caratid nie jest już 2 punkty tańszą kopią Assassin'a bez plecaka odrzutowego. Teraz jest dużo lepszy. Assassin, który kosztował 17 punktów i 2VP, kosztuje teraz sensowne 13 i 1VP, choć nie ma już przebijania pancerza. Caratid natomiast podrożał z 15 do 17 punktów ale trafia na 4+ a nie 5+ i ma Size 2 a nie 1. Co oznacza, że w walce z regularną piechotą otrzymuje dodatkową kość ataku. W końcu oba modele mają inne zastosowanie i nie są tym samym z punktu widzenia zasad.

Needle Drone też doczekał się zmiany i jego Psychiczny Ładunek przemianowano na Psychiczny Wybuch, który teraz trafia automatycznie wybrane pole, a nie jak do tej pory na 6+. Jak na model za 10 punktów - nieźle.

Oba modele to żywiczne odlewy, dlatego prezentuje je w pierwszym rzucie. Figurki do Nameless wykonane z tego materiału są świetne. Dziwne, krewetko-podobne ale bardzo dobre. Nie przepadam i dość niechętnie malowałem kilka modeli z PVC, choć nie są to złe figurki. Mowa o dwóch Assassin'ach i nowym modelu w mojej bandzie - Rifleman'ie, ale o nich następnym razem.


3 komentarzy:

Pepe pisze...

Świetnie kontrastują skrzydła i ogon z zielonym pancerzem.

szeperd pisze...

Jezu! Ale awangarda! Przełamujesz schematy, ot co.

Jak 20 lat temu pisałem, że w fantasy przydałaby się bio inteligencja, to mnie zmieszali w internecie z gównem.

robson pisze...

https://www.youtube.com/watch?v=A3oL7v7PLac

:D

Pancerz super wyszedł, dobry dobór kolorów.

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS