czwartek, 2 lutego 2023

Siły rozpoznawcze Ul-ug’urub'a 3.0, Bathomite

Walker?! Raczej jego biologiczna wersja w armii Nameless. Wielki skorupiak z zamontowanym bio-działkiem na plecach. Łączenie mechanicznych elementów z biologicznym ciałem to sztuka, której większość ras nie posiada. Jedynie szczury (Veer-myn) oraz Bezimienni posiadają jednostki tak zmodyfikowane.

Bathomite to żywiczny model, z opcją uzbrojenia. Normalnie montowanego na pinie, choć ja moje zamieniłem na neodymowy magnes. Bronie są trzy. Psioniczny "karabin", kryształowe działko p. panc. i biologiczny moździerz. Jako jedyny jeszcze nie pomalowany (SoonTM). 

Do tego grubas posiada wielkie szczypce, które doskonale sobie radzą z większością pancerzy. Szkoda, że w walce średnio potrafi ich używać ale jeśli cel jest mniejszy i/lub ranny, potrafi narozrabiać.

Model jest naprawdę dobry. Niekoniecznie czuć to ze zdjęć ale całe stworzenie pochyla się, wypinając grzbiet z bronią tak, żeby oddać celny strzał. Proste i efektowne. Detal też kapitalny. Mantic'owe żywiczne modele są zarówno dobrze odlane jak i posiadają właściwą ilość detali i faktur. 

Na tak dużych płytach pancerza bardzo łatwo było oddać przejścia kolorów a efekt końcowy dobrze kontrastuje z pomarańczową rdzą. Kreweta jest jednym z moich ulubionych modeli z tej bandy. Żywica górą.


2 komentarzy:

szeperd pisze...

Kawał bydlaka, nie ma co. Malowanie trzyma poziom, tu nie ma dyskusji.

robson pisze...

Skąd tu teraz wziąć taki duzy garnek?... :D

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS