Walker?! Raczej jego biologiczna wersja w armii Nameless. Wielki skorupiak z zamontowanym bio-działkiem na plecach. Łączenie mechanicznych elementów z biologicznym ciałem to sztuka, której większość ras nie posiada. Jedynie szczury (Veer-myn) oraz Bezimienni posiadają jednostki tak zmodyfikowane.
Bathomite to żywiczny model, z opcją uzbrojenia. Normalnie montowanego na pinie, choć ja moje zamieniłem na neodymowy magnes. Bronie są trzy. Psioniczny "karabin", kryształowe działko p. panc. i biologiczny moździerz. Jako jedyny jeszcze nie pomalowany (SoonTM).
Do tego grubas posiada wielkie szczypce, które doskonale sobie radzą z większością pancerzy. Szkoda, że w walce średnio potrafi ich używać ale jeśli cel jest mniejszy i/lub ranny, potrafi narozrabiać.
Model jest naprawdę dobry. Niekoniecznie czuć to ze zdjęć ale całe stworzenie pochyla się, wypinając grzbiet z bronią tak, żeby oddać celny strzał. Proste i efektowne. Detal też kapitalny. Mantic'owe żywiczne modele są zarówno dobrze odlane jak i posiadają właściwą ilość detali i faktur.
Na tak dużych płytach pancerza bardzo łatwo było oddać przejścia kolorów a efekt końcowy dobrze kontrastuje z pomarańczową rdzą. Kreweta jest jednym z moich ulubionych modeli z tej bandy. Żywica górą.





2 komentarzy:
Kawał bydlaka, nie ma co. Malowanie trzyma poziom, tu nie ma dyskusji.
Skąd tu teraz wziąć taki duzy garnek?... :D
Prześlij komentarz