wtorek, 4 sierpnia 2026

Infernal Castellan on Bale Taurus

Dobrze jest po przerwie w malowaniu, nawet tak krótkiej jak wyjazd urlopowy, sięgnąć po coś prostego tak, aby szybko przyzwyczaić mózg i rękę do malowania. Po powrocie z wakacji zamówiłem w końcu model o którym myślałem kilka tygodni wcześniej. Figurka ta to model do jednej z najnowszych armii do Age of Sigmar - Helmsmiths of Hashut. Kolejna armia o dziwacznej, ale możliwej do oznakowania R-ką, nazwie. Oczywiście, żeby łatwiej było ścigać potencjalnych rywali na rynku, produkujących alternatywy lub nawet bitsy, modele regularnej piechoty nie są uzbrojone jak można by przypuszczać (miecze i włócznie) ale o tym w kolejnych wpisach. 
Podejrzewam, że również ni to mechaniczna ni to organiczna struktura byka również ma coś wspólnego ze wspomnianą R-ką. W każdym razie kiedy się już przełamałem i wymyśliłem, że ten dziwacznie metalowy model pomaluję jakby był ogrzaną lawą, sprawy nabrały tempa. Trochę się bałem jak model wpasuje się na podstawkę 60x100 ale po przycięciu taktycznej skały, wpasował się w prostokątną bazę do Old World idealnie.
 
Jeśli chodzi o malowanie, to cóż. Nic nowego. Może poza skalą modelu i większą świadomością tego co robię malując efekt gorąca. 90% roboty to były aerograf , którym pokrywałem cały model kolejnymi warstwami koloru i gruby, okrągły suchy pędzel. Proste, powtarzalne i czynności. Idealne do wakacyjnego relaksu. Pozostałe 10% to jeździec, który też był prościutki. Szata i hełm (speedpaint i lekki edge highlight) czy broda to elementy, których rzeźba pozwoliła na wygodną pracę.
 
Dodałem nawet kilka kalkomanii z zestawu na sztandary.
 
Tak sie prezentuje gotowy (przed polakierowaniem kryształów na gloss). 

 





4 komentarzy:

brodaty_brutal pisze...

Ale byk! :D
Musi robić wrażenie na stole!
Dobra robota.

Seba Brodaty Ork pisze...

Petarda!

szeperd pisze...

Jak na wakacyjny relaks, to efekt jest potężny. Podziwiam Cię za rozwijanie warsztatu. Pozdrowienia!

MiSiO pisze...

Dzięki panowie. Postanowiłem się nie przejmować jakimiś niedoróbkami. Na stole nie widać a afekt jest mimo braku perfekcji.

Kusi mnie złożyć jakąś mini armię do Helmsmiths od Hashut ale najpierw zrobię z ich modeli oddział krasnali do tOW.

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS