No, i udało się. Ogr skończony. Prawie skończony bo została mi jeszcze podstawka. Nie zrobiłem wszystkiego bo zajmowałem się jeszcze dwoma drobnymi sprawami, które z resztą wrzucę także na bloga. W każdym razie samo malowanie Golgfag’a Maneater’a zostało ukończone. Na koniec było sporo detali, które chwilkę czasu mi zajęły. Ogólnie model miał sporo szczegółów, a jeszcze mu dorzuciłem ze dwa, a z innych dwóch, które miałem dołożyć, zrezygnowałem. Konwersje jakie tu zrobiłem to zamiana dziwnego obiektu z pleców na sztandar w lewej dłoni, a miecz z tej dłoni wrzuciłem na plecy. Druga rzecz to obcięcie gadżetu z hełmu(nazwałem go „śmigiełkiem”), po którym zabiegu model wydaje mi się o wiele sensowniejszy.
Zestawienie kolorów
Płaszcz – scab red, rozjaśnianie ze skull white, tusz badab black z domieszką scab red oraz trochę devlun mud
Butelka
Korek – vomit brown rozjaśniony bleached bone, tusz devlun mud
Płyn – hawk turquoise + ultramarines blue, rozjaśnianie ze skull white, krawędzie skull white
Pusta butla – codex grey, rozjaśnianie fortress grey, krawędzie skull white, tusz delikatnie badab black



8 komentarzy:
Znakomita robota kolego! Bardzo mi się podoba. Chętnie zobaczyłbym też tył figurki, w tym ów osławiony, niewidoczny płaszcze.
Pamiętasz co pisałem przy poprzednim ogrze? Że wszystko jak dla mnie jest jednolicie ciepło czerwono-brązowe? Nawet stal, z racji dużej ilości "rdzy" miała ten odcień i cała figurka wydawała mi się nieciekawa, bo na pierwszy rzut oka nie można było nigdzie zawiesić oka. Otóż tutaj udało Ci się uniknąć tego problemu, chyba przez te niebieskie akcenty portek, i figurkę czyta się znakomicie.
Oby tak dalej, czekam na dalszy ciąg serialu z niezwykle owocnego urlopu!
Mi tam ta miniaturowa szczeka na helmie sie podobala:) Tak samo zreszta jak szczeka na plecach ale wiadomo, o gustach sie nie dyskutuje:)
Natomiast malowanie pierwsza klasa. Bardzo podoba mi sie plyta na brzuchu i helm, a takze glowica maczugi. Ta ostatnia zreszta robi chyba najwieksze wrazenie, jak sie tak blizej przyjrzec. Bardzo fajna figurka.
Konwersja i malowanie bardzo udane :)
Z chęcią też zobaczyłbym inne ujęcia modelu i czekam na zdjęcia z ukończoną podstawką.
Będziesz dodawał Gnoblara?
Dzięki za pozytywne oceny. Rzeczywiście ten model wyszedł bardziej "kolorowy", ale on opływa w gadżety, poprzedni nie bardzo. Mogłem oczywiście go podkręcić jakimiś specyficznymi kolorkami, ale chciałem takiego prostego zwyczajnego oprawcę :)
Oczywiście, każdemu podoba się coś innego :) Mi te elementy nie pasowały na już mocno przekombinowanej figurce. Za dużo się na niej po prostu działo, a to wieszanie czegoś na plecach jest dla mnie nie zrozumiałe i żadna figurka z takim elementem mi się nie podoba. Poza tym jak się z walczy? Dosyc przeszkadza przy gwałtownych unikach i atakach :)
Wrzucę oczywiście więcej zdjęć jak już będzie gotowy, to samo obiecałem z poprzednim ogrem - będzie!
A właśnie, a z tym gnoblarem to o co biega? Jakieś bonusy? Warto chłopa wstawić? Tylko nie wiem czy jakiegoś posiadam :)
Człowiek na parę dni zniknął i teraz nie nadąża za wrzucanymi postami. Ogr pierwszorzędny. Faktycznie ten sposób malowania rdzawych blach doprowadziłeś do perfekcji i są już Twoim znakiem rozpoznawczym. Całość powinna znaleźć 'wartościowe' uznanie, czego życzę.
Co do konwersji, to ta kryka w lewej ręce nieco za duża jak na mój gust. Dodatkowo spowodowała taki efekt, że ta maczuga w lewej ręce wygląda jak maleństwo. Skóra jest śmiała, ale miejscami rozjaśnienia są mocniejsze, niż przy poprzednim ogrze. Nie jest to słaba strona tej miniatury, ale jakoś mi za 'czysto' się widzi. Koniec końców, efekt jest doskonały: zazdroszczę warsztatu, cierpliwości i artyzmu.
Pierwsza klasa! Naprawdę wspaniały dobór kolorów! I te wszystkie popierdułki (butelka, róg, itp) tak świetnie dopieszczone! Rewelacja.
Ano lubię malować ta zniszczoną starą stal :) Sztandar duży, ale takie już są te sztandary. nie wiem, ale na żywo mnie to jakoś nie razi, na tym zdjęciu rzeczywiście wygląda na wielgachny. A skóra mocno rozjaśniana bo on po prostu mało na słońce wychodził to blady jest :)
Dzięki za komentarze
Prześlij komentarz