Dziś mogę już Wam zaprezentować ogra o bardziej konkretnych kształtach. coraz więcej się dzieje na figurce chociaż jest jeszcze kilka większych braków. Głowa oraz ręka z konwertowanym elementem wylądowała już na miejscu. Najważniejszy brak to oczywiście brzuch, który mocno zmienia model w efekcie końcowym, oraz płaszcz z tyłu, którego nie widać na zdjęciu.
Skonwertowany sztandar w lewej ręce to połączenie elementów z pleców modelu oraz fragment z figurki Corpse Cart. Nie do końca mi to dobrze wyszło i popełniłem pewien błąd, ale nie będę na niego zwracał uwagi żeby nie sugerować. Liczę na to, że w efekcie końcowym pozostanie to niezauważone przez ogólną publikę. Ktoś z Was na pewno mi to wytknie ;)
Zestawienie kolorów
Metal - boltgun metal, tusz badab black, miejscowo vermin brown, jeszcze bardziej miejscowo blazing orange, miejscowo rozwodniony scaly green + hawk turquoise
Kości - vomit brown, przecierka bleached bone, przecierka skull white, tusz devlun mud, delikatna powtórka z przecierek
Drewno - bestial brown, rozjaśnianie skull white, tusz devlun mud
Futro - snakebite leather, rozjaśnianie skull white, tusz devlun mud



4 komentarzy:
Pewnie coś wisi niezgodnie z fizyką (grawitacją)? Zgadłem? :)
Za duży ten sztandar... ja rozumiem że oni są podpakowani, ale takie ustrojstwo w jednej ręce? Nawet Pudzian wymięknie ;)
Za to fajne portki, gęba i metal, ogólnie standard malowania bardzo wysoki, jedyne do czego się można doczepić leży po stronie GW, proporcji ich rzeźby i srajcastu :P
Nie lubię tej figurki - lepiej wyglądał jak były same nogi! ;)
A na serio, to zgodzę się z Robsonem że wielkie to to. Jak wiadomo nie lubie za dużych gadżetów, ale z drugiej strony jakby go postawić obok kata to chyba by się specjalnie nie wyróżniał. Może po prostu trzeba uznać, że taka konwencja i się nie czepiać. :)
W sumie to chyba i tak bardziej mi się podoba z tym mega sztandarem, niż w oryginale. :)
Malowanie oczywiście trzyma poziom. Jeśli miałbym się czegoś czepić to przydałyby się gładsze przejścia na kościanej części tego sztandaru.
Dokładnie chodziło wiszące gadżety na sztandarze, ale to już naprawione w nowej odsłonie :)
No tak, tacy już oni są, z lekko przeskalowaną bronią, ale mi to nie przeszkadza najczęściej. Poza tym ten wygląda na żywo lepiej. Wydaje mi się, że to, że na zdjęciu sztandar jest na pierwszym planie powoduje jeszcze bardziej jego przeskalowanie. Z kością postaram się następnym razem o gładszy efekt. Przyznaję, że robię to szybko. Dzięki
Też później doszedłem do wniosku że ten sztandar przeważył akurat w tym przypadku perspektywą.
Po paru przemyśleniach na temat robienia zdjęć w końcu doszedłem do wniosku że trzeba robić na "naturalnej" ogniskowej 50mm i wtedy wychodzą figurki w skali i nic się wtedy nie rozjeżdża :) Niestety nie mam pomysłu jak ustawić takie zbliżenie na aparacie kompaktowym (tam nie da się sprawdzić ile aktualnie wynosi ogniskowa).
Prześlij komentarz