niedziela, 6 maja 2012

Zaginiona podstawka

Na zakończenie majówki ostatnia, szósta podstawka dzieci bojarskich, z mojego pierwszego pudełka do OiM. Dość długo odkładałem jej wykończenie w czasie, ale zwykle z początkiem wiosny spada moja modelarska aktywność, rośnie zaś poświęcenie dla innych hobby.


Ostatnia, zaginiona, a teraz odnaleziona podstawka, to zarazem grupa dowódcza. Przy sztandarze zastosowałem się do własnych przemyśleń na temat kolejności i sposobu sklejania. Dlatego wyszedł nieco bardziej estetycznie, niż poprzedni. Kolorystyka, podobnie jak poprzednio, dość pstrokata.

Z tej okazji wrzucam kompletną zawartość zestawu MOS-1.


Pierwotnie spieszyłem się, bo chciałem mieć całe pudełko gotowe przed zakupem moskiewskich rajtarów, którzy mieli pojawić się w sprzedaży początkiem marca. Nie pojawili się. I teraz nie wiem, czy to dlatego nie kończyłem pomiestnej, czy może to, że jej nie skończyłem, nie okazało się mimochodem rzuconą klątwą na WG. Dlatego może zaczaruję na wszelki wypadek: I release you from the spell… Ciekawe, czy rajtarzy będą w przyszłym tygodniu w sprzedaży?


4 komentarzy:

MiSiO pisze...

Są fantastyczni. Dlaczego to zawsze modele innych podobają mi sie bardziej niż własne?

WG ma pomoc problem z kodami kreskowymi. Podejrzewam biurokrację. Mają też przejścia z odlewnią. Wiem jednak, że ostro walczą, choć np. Wiedźma - model specjalny też padła ofiarą opieszałości odlewni.

Tak czy siak, czekam na Twoich rajtarów z niecierpliwością.

robson pisze...

Śliczne! ;)

tsar pisze...

Przyjacielu mój, bardzo! Kolorowość w oczach się mieni, harmonijnością i przyjemnością wielką. Fanem jestem, wszak inaczej być nie może.

szeperd pisze...

Komentarz przedni, brzmi ze staropolska ;)

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS