piątek, 11 stycznia 2013

Latyfundium Sebosława (1)

W odcinku pierwszym prezentuje moją karczmę "Pod wściekłym psem". Postanowiłem podzielić to na dwa posty, bo myślę, że warto zerknąć jak wyglądała przed malowaniem. Bije z niej prostota jej twórcy.

Przepis:
 - tektura 3mm
- wikol
- lego
- patyczki po lodach
- piasek z Kongo
- zapałki
- 2 lata wolnego czasu

Nie pamiętam już dokładnie kiedy wpadło mi do głowy stworzenie całego miasta w klimacie Warhammera. Pierwsza moja myśl, czyli wokół czego mogło powstać miasto. Niestandardowe miasto lecz miasto Seby. Oczywiście karczma! Dziewczyny, konserwy i muzyka bez przerwy, czego chcieć więcej;)

Zaczęło się od szkieletu z tektury 3mm. Później zobaczyłem na zgiełku post Gobos`a o jego makiecie i fundamentach z lego. Jeszcze w ten sam dzień odkurzyłem swoje pudło z klockami, wybrałem co trzeba. Widoczne krawędzie przytępiłem nożykiem, całość sklejałem wikolem. Później palcem maczanym w tym zacnym kleju nadałem lekką fakturę moim kamieniom wycinanym z egipską dokładnością przez rzesze niewolników opętanych moją boskością. Nasz boski Seba-Re!
Zleciało pół roku. Wakacje na mazurach i zauroczyła mnie tamtejsza poniemiecka zabudowa ryglowa. Dzielnie zbierałem patyczki po lodach, do tego dachówki z tektury, piasek z Kongo i oto jest.
Prawdziwa mordownia dla najtwardszych Łotrów. Siedziba mojej bandy do Mrodheim, początek mojego miasta.
Zostawiłem nieco  miejsca przed, może jakaś kupa drewna, może jakieś worki z ziarnem, beczki z winem, nie wiem jeszcze co wpadnie w moje ręce. Jeśli ktoś posiada formę do tego typu odlewów, to dajcie znać.
















13 komentarzy:

szeperd pisze...

Bydlęta klękaja Man!!! Choć nie wiem, czy podmurówka z lego trochę nie za mała?

No i czy ja Ci już mówiłem, że jestem fanem Twojego poczucia humoru? Piasek z Kongoo... To coś i tym piosenkarzu i jego partnerze?

MiSiO pisze...

Szepciu. Piasek z Kongo to chyba pamięta jeszcze czasy pierwszych z Sebą gier Mordheim! Sam mam jeszcze odrobinkę tego piasku!

Cudo chałupka. Dobrze, żeś zawitał na Zgiełku. Wchodząc wpuściłeś trochę świeżego powietrza.

robson pisze...

Te fundamenty są genialne - dokłądnie takie, jak można sobie wyobrażać pokręcone budynki w Starym Swiecie ;) Przypominają mi się te budynki zrobione z okrętów, które kiedys pokazywali na stronie GW...

Co do worków, skrzyń, itp. to sie jakoś zawsze możemy dogadać. MiSiO odemnie już dostał paczuszkę ;)

Gobos pisze...

LEGO rzondzi. Rzeczywiście podmurówka wydaje się lekko za mała, przydałyby się jakieś słupy ewentualnie że to tak określę tzw "miecze". Ogólnie piękny twór zazdroszczę, jak mnie tak jeszcze trochę pozachęcasz to chyba odkurze swoje klocki ;) Świetna robota czekam na więcej

Seba pisze...

Dziękuje chłopaki:) Z bydlętami mam tak od jakiegoś czasu.

A piasek z Kongo to specjalna odmiana, bardzo drobny, a po wstrząsnięciu i otwarciu złotego wieka słoika unosi się magiczna chmura. MiSiO widział i już nie jest tym samym człowiekiem, jest wyznawca piasku z Kongo;)

Tzw. "miecze"? Jakieś belki osadzone ukośnie względem piętra i fundamentu? Bo słupy nie wchodzą w grę, jednak ma to być lekko chaotyczne imperialne budownictwo;)



Phil pisze...

A fantastic building...and idea!
Phil.

Gobos pisze...

miecze dobrze rozszyfrowane, jeśli zostało Ci więcej klocków to wydaje mi sie że można by mu dodać drugie tyle podmurówki, niewinna propozycja ;)
szybkie przedstawienie sytuacji:
http://tinypic.com/r/111s9km/6
pozdrawiam

Gobos pisze...

zły link chyba wrzuciłem :)
http://i47.tinypic.com/111s9km.jpg

szeperd pisze...

O! Właśnie to, co zasymulował Gobos, daje idealne przejście między podmurówką a piętrami. Chaos, chaosem, ale architektura musi być na cacy!

MiSiO pisze...

Chyba rozumiem Sebę. Jemu właśnie chodzi o to, żeby nie była. Taki nawis budzi poczucie niepokoju, bo podświadomie wiesz, że powinien się złamać. I to buduje klimat!

robson pisze...

Myślę, że te 'miecze' mogłyby dodac jeszcze conieco do klimatu ;)

Seba pisze...

Przemyślę te "miecze", ale podwyższoną podmurówkę protestuje na kolejnych chatach. Póki co przyjąłem taką wysokość jak każdego piętra.

Kapitan Hak pisze...

No proszę! Łezka się w oku kręci - przypominają mi się dawne czasy klubu TH i artykuły z Waszej strony (tekturowe domki, piasek z Konga) - słowem, początki mojej przygody z Mordheim.

Miło zobaczyć wykonany przez Ciebie domek Sebo - cieszy mnie bardzo fakt, że nadal intensywnie działacie w Mieście Potępionych - byle tak dalej!

Sam domek solidnie wykonany, a przy tym ma udaną bryłę. IMO szkoda tylko trochę klocków LEGO na podmurówkę, którą można by z powodzeniem wykonać np. z wyciętych styrodurowych "cegiełek". No i co tu dużo mówić: przydałby się też interior domku, ale w tej kwestii pewnie już za dużo oczekuję ;).

Nie mniej jednak: czekam niecierpliwie na więcej (oraz na malowanie!).

Pozdrawiam,

Kapitan Hak

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS