piątek, 8 marca 2013

Infinity: pierwszy kontakt

Obiecałem, to umieszczam. Poniżej krótki raport z jeszcze krótszej pierwszej potyczki oraz pare zdjęć naszych żołnierzyków w terenie. Do naszej rozgrywki użyliśmy całkiem fajnych makiet mordheimowych dostępnych w klubie Strych. Trzeba przyznać, że wikol z piaskiem na tekturze to bardzo sensowny materiał. 

Z całej rozgrywki najdłużej zajęło chyba przeczytanie zasad (przynajmniej tych dotyczących rozstawienia) i wydrukowanie rozpiski dla mojego oddziału, gdyż okazało się, że starter (!) do Yu-Jing zawiera prawie same jednostki z pierwszego dodatku. Na szczęście wszystkie potrzebne dane można znaleźć na stronie Corvus Belli, a także bardzo szybko stworzyć i wydrukować rozpiskę ze wszystkimi potrzebnymi danymi broń, ekwipunek, itp).

W potyczce wzięły udział Yu-Jing w sile 4 figurek (Domaro Butai, Shang-Ji, Zhanshi-hacker, Celestial Guard - 114pkt) oraz Ariadna w sile 6 figurek (3x Line Khazaks (+1 HMG), 2x Spec Opsi, 1x Ranger - 112pkt). 

Grę rozpoczęliśmy od rzutu na inicjatywę, która determinuje kto wybiera: piłkę (pierwszą turę) albo boisko (stronę stołu i kolejność wystawiania jednostek). Mimo, że miałem wyższe dowodzenie kości zdecydowały, że grę zacznie Ariadna. Ja zdecydowałem o tym, że przeciwnik ma się pierwszy rozstawiać. Właściwie to nie było za bardzo czego rozstawiać, bo było 10 figurek na stole. Jak się potem okazało zrobiłem jednak bardzo duży błąd i podzieliłem mój oddział. 


Pierwsza i ostatnia tura rozpoczęła się od rozkazów dla grupy trzech Khazaków. Jako że przeciwnik miał 6 rozkazów, to postanowił je wszystkie wydać właśnie na nich, szczególnie że dysponował wiedzą o zasadzie synchronizowanych rozkazów pozwalających za jeden rozkaz ruszyć grupę do 4 figurek, o ile wszystkie wykonają ten sam rozkaz, w tej samej kolejności i będą za cel brać tę samą figurkę (w przypadku strzelania). Z powodu tego ciągu rozkazów boleśnie przekonałem się jak działa tzw. 'rush' w Infinity, a za który Infinity jest czasem krytykowane. 


Pierwszy rozkaz Khazaków (Kh): ruch i strzał do zasłoniętego Domaru (Dm). Dm dostaje 3 trafienia z HMG, trafienia ze strzelb pozostałych członków nie trafiają (trafiały na 3 ze względu na dystans i zasłonę za którą schował się Dm). Ponieważ Dm nie ma jak strzelić w odpowiedzi (jego shotgun ma maksymalny zasięg 24", Kh znajdują się jakieś 30"), deklaruje unik, którego niestety nie zdaje (rzut 18 przy trudności 14). Warto nadmienić dla tych którzy zasad nie widzieli, ze większość rzutów robi się tak, aby uzyskać wynik poniżej lub równo danej wartości, przy czym im więcej się wyrzuci tym lepiej - wynik równo wymaganego to krytyczny sukces. 

Trafiony 3 razy Dm rzuca na pancerz, którego ma całkiem sporo (3 z siebie, 3 z zasłony, przez co wymagany wynik to 15 (siła broni czyli HMG) - 6 = 9). rzut na pancerz to przykład odstępstwa od reguły 'rzuć mniej niż trudność' - tutaj chcemy rzucić więcej lub równo. Niestety kości zawodzą i dostaje 2 rany padając nieprzytomny (co jest równoznaczne w naszym przypadku ze śmiercią, gdyby miał dostęp do medyka mógłby jeszcze wrócić do walki).


Kolejny rozkaz: Kh ruch, ruch. Nie mogę odpowiedzieć, bo żadnego przeciwnika nie widzę.
Kolejny rozkaz: Kh ruch, strzał w Shang-Ji (Sh), moja odpowiedź to strzał. Niestety mam tylko jedna kostkę, a przeciwnicy 10, ja jednak korzystam z osłony jaką daje róg budynku, oni są odsłonięci. Niestety kostki znów nie są dla mnie szczęśliwe, mimo że znacznie przewyższam przeciwników umiejętnościami strzeleckimi to po prostu nie trafiam. Sh zarywa chyba z 5 trafień, przed którymi broni się bodajże 2 razy na 8 a trzy razy na 6 (Rifle siła: 13, HMG siła: 15, Pancerz Sh: 4, Osłona: 3, 15 - 4 - 3 = 8, 13 - 4 - 3 = 6). Mimo tak dobrego pancerza Shang-Ji obrywa  razy i pada. Gdyby przetrwał jedną salwę spowolniłby Kh i nie zdarzyłoby się to co się zaraz zdarzy. 


Kolejne 2 rozkazy: Kh ruch, ruch, ruch, ruch. 
Kolejny rozkaz: Kh ruch, strzał. Tutaj popełniliśmy błąd w interpretacji (nieznajomosci zasad), bo rozkazem koordynowanym można strzelać tylko do jednej figurki, a headache podzielił swoje strzały na dwa, to jednak nie zmieniło wyjścia, bo tym razem Celestial Guard (CG) się popisał i przestrzelił swojego przeciwnika (rzut 11 vs 2, 5 - tutaj wylistowałem tylko sukcesy), dzięki czemu miał szanse go zabić, ten jednak, mimo braku jakiejkolwiek osłony i zbroi zdał test na pancerz (siła Combi Riffle: 13). W strzelaninie za to zginęła Zhanshi. 

Czas na moja turę - nie mając za bardzo nic do roboty najpierw wykonałem (miałem 2 rozkazy, bo został mi tylko dowódca, który ma jeden dodatkowy rozkaz dla siebie):
Rozkaz 1: CG ruch za osłonę, strzał - udało mi sie ubić jednego Khazaka.
Rozkaz 2: nic, strzał - niestety kości mnie zawiodły i padłem. 


I to by było na tyle. Z błędów:
1) wiemy już że rozkazem synchronizowanym nie wolno rozdzielać strzałów,
2) trzeba dokładnie określać kto do kogo strzela. Jestem prawie pewien, że w wymianie ognia między Kh a CG zrobiliśmy nadużycie, bo co najmniej jeden Kh powinien strzelać 'normal roll' a nie 'face to face roll'. 
3) Nie pamiętam, czy Ranger był postawiony na planszy czy nie, ale jeśli użył TO/Camouflage to nie powinien generować jednego rozkazu - to jest dość ważna zasada (jeśli figurki nie ma na stole to nie generuje rozkazów). 

To chyba tyle. Poniżej zdjęcia kombatantów na tle makiet. Miłego oglądania. 








13 komentarzy:

MiSiO pisze...

O kurde! Zaginione tereny do Mordheim by Treasure Hunters! Fajny raport.

brodaty_brutal pisze...

Fajnie, że Ci się chciało napisać raport! :)
Jestem równie początkujący, więc to co napisze skonsultujcie z zasadami.
Z tego co zrozumiałem Ariadna zrobiła masakrę przy użyciu linku. Tyle że link można stosować tylko w armii sektorowej, a to mi na taką nie wygląda. Podstawowych Line Kazakow to chyba w ogóle nie można linkowac. A nawet jeśli to w linku strzela tylko jeden model a pozostałe dają mu bonusy i wtedy nie ma sytuacji że jest 10 kostek do jednej i w zasadzie niezależnie od statsow sprawa jest przesądzona. walczcie dalej! :)

robson pisze...

Hmmmmmmmm... wygląda na to, że coś sie w zasadach chyba pozmieniało! Ściągnąłem zasady ze strony CB i tam stoi tak:

Coordinated Order:
1 Order per miniature participating...

Ja jestem prawie pewien, że w książce (mam 2nd ed), było inaczej, sprawdze jutro i dam znać!

PS. tak to jest grać nie znając zasad :D Myslę, że jeszcze przez jakiś czas bedziemy was raczyc takimi kwiatkami, bo niestety nie mamy pod ręką żadnego zaprawionego w bojach Infinity gracza ;)

jarv pisze...

Coordinated Order - kosztuje order za każdy model, i maks do trzech modeli może go wykonywać. Wszystkie modele muszą wykonywać te same akcje, strzelać do tego samego celu i burst każdego ze strzałów jest obcięty o 1 (minimalnie 1).

brodaty_brutal pisze...

Dzięki!
Czyli to co innego niż link.
Ale tak czy inaczej, tak jak graliscie to było zdecydowanie za mocne. :)

robson pisze...

A co to jest link? :P

robson pisze...

PS. Co do combined order: rzeczywiście niedoczytaliśmy zasad, zasada o 1 order per miniature była strone wczesniej, a my przeczytalismy tylko to co było na następnej ;)

Cezar29 pisze...

No i pięknie-ja mam 300 punktów Panoceanii całkiem nieźle maźniętej (przez kolegę żeby nie było niedomówień) a tu takie kiwatki na Zgiełku!
Pięknie pomalowane te modele Robson !

Ranger pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Ranger pisze...

Natknąłem się na ten wpis całkiem przypadkiem :) Na wstępie - piszesz o krakowskim Strychu? Koniecznie zajrzyj na forum Wargamera, znajdziesz tam parę osób z Krakowa, które mają różne armie oraz znają zasady i myślę, że chętnie wprowadzą Cię do systemu :)

Z modeli które miała Ariadna - nie miała dwóch Spec-Opów (to nazwa specjalisty w ostatniej kampanii Paradiso - u Ariadny to Intel), a dwóch S.A.S., zresztą widzę że jeden bez Chaina, a ze zwykłym karabinem :)

Foxtrot Ranger jest infiltratorem - można go ustawić do połowy stołu. Grę może zacząć w kamuflażu (co polecam) i teraz ważna uwaga - będąc w kamuflażu DAJE ROZKAZ do puli. Czym innym jest kamuflaż TO (termooptyczny) - do momentu ujawnienia się modelu nie daje on do puli rozkazu, ponieważ jest fizycznie nieobecny (Ariadna takich nie ma). Zwykły kamuflaż jest obecny na stole w postaci ZNACZNIKA kamuflażu i przeciwnik nie wie co pod nim siedzi, dopóki albo go nie wykryje, albo samemu go nie odsłonisz. Znacznik TO, który w jakiś sposób ujawnił się lub został wykryty również daje rozkaz do puli (oczywiście pulę budujemy na początku swojej rundy) - traktujemy go jako obecnego.

Dodam, że obaj S.A.S. również mogą grać w kamuflażu i również obu można wystawić do połowy stołu jako infiltratorów.

Życzę powodzenia, jednakże polecam zapoznanie się z zasadami - bez tego ani rusz :)

Cegła Kratówka pisze...

No proszę, kto by pomyślał, w Krakowie ukrywają się ludzie grający w Infinity :D Z super pomalowanymi figurkami jeszcze! Niebywałe :)

Zachęcam gorąco do zaglądnięcia na forum wargamera (http://wargamer.pl/forum/index.php), szczególnie do działu "Infinity: Turnieje, spotkania i raporty" i odnalezienia krakowskiego tematu. Jest nas tam parę osób, żądnych świeżej krwi ;)

brodaty_brutal pisze...

Link to jest właśnie wspólne działanie kilku modeli z tej samej jednostki. Dostępne tylko dla niektórych modeli w armiach sektorowych. Tam ruszasz 3 do 5 modeli za jeden rozkaz i dlatego myślałem, że tego używaliście. Tylko tam strzela jeden i dostaje bonusy za towarzyszy.
Więcej: http://infinitythegame.wikispot.org/Fireteams:_Link_Troops

robson pisze...

Tak, tez znalazłem na wiki, rzeczywiście połaczylismy te zasadę z coordinated order, tylko wzielismy same najlepsze rzeczy z obu :D No, ale jak to mówią, całe życie sie człowiek uczy ;)

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS