niedziela, 17 listopada 2013

Kozacy służebni – runda pierwsza

Po długich zmaganiach z moskiewską konnicą przyszedł wreszcie czas na piechotę! Przysiadłem na moment i zmajstrowałem dwie podstawki kozaków służebnych – właśnie w wersji pieszej. Formacja ta walczy na zasadach dragonii, zatem posiadam również i konne modele. Te jednak na razie muszą zaczekać na swoją kolej.


Kozacy służebni, jak można wyczytać w podręczniku do OiM, stanowili de facto formację społeczno-wojskową, rozlokowaną głównie na południowych rubieżach moskiewskiego państwa. Jako tania i uniwersalna siła, mogli wzmacniać załogi grodów, prowadzić rozpoznanie czy uczestniczyć w wyprawach dywersyjnych i łupieżczych.


Malowanie kozaków służebnych zamierzam oprzeć na minimalnej liczbie kolorów, które będą się pojawiać na poszczególnych figurkach w różnej konfiguracji. Barwy oczywiście maksymalnie nijakie – w końcu to nie kolorowa szlachta. Teraz zamierzam się sprawić z kolejną czwórką, ale już w najbliższą sobotę mam dostać jeszcze więcej tych żołdaków. Generalnie piechoty do malowania mam coraz więcej, więc będzie co robić. O tym jednak kolejnym razem.

1 komentarzy:

MiSiO pisze...

Żółto-ruda broda to mój faworyt. Modele swietne. Trochę Ci marudziłem, dnebiłem i oto są. Kozacy służebni. Masz ich jako jeden z pierwszych w Polsce i wyglądają kapitalnie. Każde kolejne modele do Moskwy są lepsze. W wydaniu Wargamera jak i Twoim. Moi kozacy też gotowi na sobotnie granie!

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS