czwartek, 29 stycznia 2015

Trzej królowie

Popełniłem mehter. Tak naprawdę nikt nie wie po co, bo przecież użyć go można tylko na poziomie dywizji, której chyba w najbliższym 10-leciu się nie dorobię (pomalowanej) - szacunki na podstawie ekstrapolacji dotychczasowych danych.

Szczerze? Nie jestem zadowolony z efektu. Umiejętności malarskie wietrzeją ze mnie z każdym dniem... Jedyny plus tego wszystkiego jest taki, że figurki Wargamer'a bardzo dobrze wyglądają pomalowane jaskrawo i ustawione tłocznie w dużej ilości na podstawce. Gdyby nie to, to by się tego oglądać nie dało.

To dlaczego wrzucam? A bo tak pusto na blogu ostatnio... Postanowiłem zadziałać w myśl starej zasady: nie ważne jak mówią, ważne że mówią :)

A tytuł taki a nie inny, bo miałem zamiar się z tym uwinąć do 6 stycznia i wrzucić podstawkę "w klimacie" tego święta. Marzył kogut o niedzieli...








4 komentarzy:

Maniex pisze...

Mi się podobają :-)

MiSiO pisze...

Wyglądają zacnie. Myślę, że musisz wpaść do B-B jak z Szepem będziemy turlali pierwszą jego w życiu dywizję. Dowód na to, że się da.

brodaty_brutal pisze...

Ja też chcę! ;)

szeperd pisze...

Zgrana orkiestra. Trochę się za mocno świeci. Użyłeś lakieru błyszczącego?

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS