Popełniłem mehter. Tak naprawdę nikt nie wie po co, bo przecież użyć go można tylko na poziomie dywizji, której chyba w najbliższym 10-leciu się nie dorobię (pomalowanej) - szacunki na podstawie ekstrapolacji dotychczasowych danych.
Szczerze? Nie jestem zadowolony z efektu. Umiejętności malarskie wietrzeją ze mnie z każdym dniem... Jedyny plus tego wszystkiego jest taki, że figurki Wargamer'a bardzo dobrze wyglądają pomalowane jaskrawo i ustawione tłocznie w dużej ilości na podstawce. Gdyby nie to, to by się tego oglądać nie dało.
To dlaczego wrzucam? A bo tak pusto na blogu ostatnio... Postanowiłem zadziałać w myśl starej zasady: nie ważne jak mówią, ważne że mówią :)
A tytuł taki a nie inny, bo miałem zamiar się z tym uwinąć do 6 stycznia i wrzucić podstawkę "w klimacie" tego święta. Marzył kogut o niedzieli...
15th c. mercenary mounted horse archers #2
3 godziny temu







4 komentarzy:
Mi się podobają :-)
Wyglądają zacnie. Myślę, że musisz wpaść do B-B jak z Szepem będziemy turlali pierwszą jego w życiu dywizję. Dowód na to, że się da.
Ja też chcę! ;)
Zgrana orkiestra. Trochę się za mocno świeci. Użyłeś lakieru błyszczącego?
Prześlij komentarz