piątek, 17 lutego 2017

Ogre Firebelly

         Dziś chciałem Wam pokazać moje ostatnie dzieło. Praca ma już ze dwa tygodnie, ale tak to już jest u mnie z pisaniem postów blogowych, i tak dobrze, że się pojawia :)
Model to Firebelly od Games Workshop. Jest to jeden z bardziej lubianych przeze mnie modeli, dlatego pokusiłem się o ponowne go pomalowanie. Możliwe, że poprzedni nawet gdzieś tu jest na blogu, nawet nie pamiętam.
         Poprzedni był pomalowany w klasyczny sposób, ale tym razem chciałem zrobić coś odrobinę innego i zmieniłem chłopakowi wyziewy. Ćwiczę wybuch/ogień plazmowy, ponieważ wkrótce chciałem pomalować model Sci-Fi, który będzie miał właśnie broń plazmową. Jeszcze muszę trochę nad tym popracować, bo nie jestem całkiem zadowolony z efektu.















7 komentarzy:

Seba Brodaty Ork pisze...

Ekstremalnie czadowy wyziew i mega pro pomalowany model:D

robson pisze...

Masz jakiś niezdrowy poziom limitu zadowolenia ;-) ja dostałem chroniczne go opadu szczęki jak pierwszy raz zobaczyłem te zdjęcia!

Dhil Morgan pisze...

No powiem, WOW! Świetny jest taki nieognisty płomień. Cała figurka bardzo pro.

brodaty_brutal pisze...

Git kolo! ;) Bardzo fajnie się prezentuje.
A co do niepełnej satysfakcji, to może przydałoby się bardziej zróżnicować to co w oryginale jest płomieniem od tego co jest dymem.

Mushroom pisze...

Niesamowity efekt dymu !

Gobos pisze...

Dzięki za komentarze. Cieszę się że się podoba. Problem chyba w tym, że wymagam coraz więcej od swojego malowania :)
Możliwe, że inne zróżnicowanie wydmuchu by tu polepszyło efekt. Popracuję nad tym :) Dzięki jeszcze raz

MiSiO pisze...

Wygląda bardzo dobrze! Dym super. Nie przekonała mnie skóra ale całość wygląda bardzo fajnie.

Dym użyłem do moich Krasnoludów chaosu - świetny detal ale żywica GW - tragedia.

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS