czwartek, 2 marca 2017

Kings of War - Trident Realms - recenzja

When the Trident Realms stir the very seas boil – storms rage, waves crash upon coastlines and the tides rise only to retreat, revealing the Neritican host, water cascading off shells and armour and ready for war.
- opis armii z Mantic Games

Wczoraj przyszła do mnie paczka. Pierwsza, jaką wysłano z Mantic Games z zestawem Królestwa Trójzębu czyli w oryginale Trident Realms. Dlatego, niezwłocznie ją rozpakowałem i zrobiłem zdjęcia zawartości. Zdjęcia, które będę definitywnie musiał poprawić i poprawię, ale nie skorzystać z przywileju pierwszeństwa w prezentacji tych figurek - żal.

Co to wogóle za armia?

Skończyłem malować Abyssal Dwarfs, a że Kings of War jest świetny, postanowiłem złożyć kolejną armię. Wśród dwudziestu kilku wybrałem tę, która jest unikalna dla świata Mantic. Armii takich jest więcej, choćby Basilea, ale żadna nie wygląda tak jak ta. Królestwo podwodnego świata. Najady, żaboludzie, ośmiornicoludzie, kraby, podwodne giganty, żywiołaki wody, kawaleria na wężach morskich czy w końcu krakeny!

Wahałem się czy zamówić dwa mniejsze zestawy startowe (gdzie są żywiołaki wody) czy zestaw większy, z krabami (Gigas). Zdecydowałem się na wartą ok. 1000 punktów Mega Army.

Trójząb to armia zupełnie inna od tej, którą do tej pory grałem. W większości bardzo miękka ale trudna do walki (ensnair) oraz z wieloma szybko regenerującymi się oddziałami (naiad'y). Myślę, że poza aspektem wizualnym to właśnie ta odmienna natura armii skusiła mnie do jej zakupu.

Co w środku

W pudle znajdziemy 50 modeli plastikowych Naiad, 10 metalowych Riverguards, 10 żywicznych Thuuls (pierwsze modele, które Mantic odlewa u siebie), balistę z załogą (balista żywiczna, załoga metalowa), 3 Gigas (metalowe kraby) oraz odpowiednio bohatera żab i ośmiornic - oboje z tego samego co rodzime formacje materiału.


Naiady

Podstawowa formacja w armii. Są to zarówno jednostki strzeleckie (z harpunami) jak i do walki wręcz (broń ręczna, trójzęby i sieci). Każde 5 modeli tworzy komplet, na który składa się ramka z uzbrojeniem, głowami, wyposażeniem grupy dowodzenia i dodatkami, takimi jak wydry czy żaby oraz korpusami i drugą połową kolejnego dodatku jakim jest Bazyleańczyk złapany w sieć i ciągnięty za swoim oprawcą. Modele to prawdziwa skala 28mm. Bez widocznych nadlewek i linii podziału formy. Pozostaje wyciąć z ramek i skleić.


Gigas

Gigas to olbrzymie skorupiaki, z twardymi chitynowymi pancerzami. Są to modele całkowicie metalowe, bardzo dobrze odlane. Bardzo niewiele linii i nadlewek do oczyszczenia. Do tego części bardzo dobrze do siebie pasują. Kończymy ze szczypcami łączą się z korpusem połączeniami kulowymi, które pozwolą na dużą dowolność ich montażu.  Każdy z trzech modeli jest inny. Wzory się nie powtarzają.



Leveatan's Bane

Jedyna maszyna wojenna dostępna w armii. Załoga odlana w metalu, balista w żywicy. Mimo sporej ilości wlewek, oczyszczenie modelu wyrzutni harpunów nie będzie problemem, bo są one zlokalizowane tak, że nie kolidują z detalem. Detalem, który jest wyraźny i bogaty. Metalowa załoga to typowe Naiad'y z tym, że w metalu. Mamy ładowniczego i muzykanta (zamiast trąbki - koncha). 

Thuul

Thuul to lekka piechota będąca połączeniem pół-ludzi i ośmiornic. Pierwsze modele żywiczne, odlewane in-house przez Mantic Games. Wszystkie zestawy w Mega Army wykoane są z tej samej żywicy. Jakością przypomina (o ile nie jest to ten sam materiał), produkty Prodos Games (Warzone, AvP) i na szczęście nie ma nic wspólnego z FineCast. Jest elastyczna (co gwatantuje mackom długą żywotność), bardzo dobrze oddaje detal. Widać jednak brak doświadczenia w odlewaniu ale jak już wspominałem duża ilość wlewek nie będzie kłopotliwa w usunięciu. Bardzo dobrze oczyszcza się ją nożem modelarskim. Nie widać za to linii podziału formy ani dziurek po bąbelkach powietrza. Ilość póz i części pozwala na budowę 10 różnych modeli.

Riverguard

Jak sama nazwa wskazuje, jest to formacja zwiadowcza, słodkowodna. Cudowni, żabi oszczepnicy. Jest to zestaw metalowy, pozwalający na zbudowanie żab w wersji z tarczami lub bez. Do tego mamy, czego zawsze mi w takich zestawach brakowało, modele i prawo i leworęczne. Tak jak poprzednio, niewiele nadlewek do usunięcia. Niewielkie linie podziału formy widoczne są na oszczepach i kołczanach. Ilość póz i części pozwala na budowę 10 różnych modeli. Tak jak Thuul, Riverguard mają 5 różniących się między sobą korpusów i znacznie więcej niż wymagane, dodatkowych części.



Podsumowanie

Zestaw Trident Realms Mega Army kosztował mnie 80 funtów (w sklepie 99,99 funtów). W tej cenie dostałem 78 modeli najwyższej jakości, choć wykonanych z trzech różnych materiałów. Całość oceniam 4.5/5, głównie z powodu ilości wlewek w zestawach Thuul. Czas zacząć sklejanie!

Photography used with permission. Copyright Mantic Games 2017

5 komentarzy:

gervaz pisze...

Jak tylko zobaczyłem kraby, to od razu chciałem pomalować tę figurkę. Ale raczej nie będę zbierał całej armii. Przynajmniej nie w tej dekadzie.

Swordmaster pisze...

Bardzo pomocny opis zawartości zestawu, wielkie dzięki za sam opis jak i zdjęcia. Myślę, że wersja angielska artykułu znalazłaby jeszcze większe grono zainteresowanych!

brodaty_brutal pisze...

Na pierwszy rzut oka nie kręci mnie specjalnie ta armia, ale w Twoim malowaniu może sporo zyskać. :)
Na pewno to ciekawa odmiana od sztandarowych ras fantasy, a morskie motywy mogę być kopalnią pomysłów.
Czekam na ciąg dalszy. :)

MiSiO pisze...

Zgodnie z zasadą, że lubi się piosenki, które się zna... Postanowiłem jednak postawić na coś zupełnie nowego. Myślę, że wybrałem bardzo dobrze. Modele są świetne.

szeperd pisze...

Masz Chłopie samozaparcie, nie ma co.

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS