Zapłakałem nad listą armii madziarskiej do DBA 3.0 (III/30 Magyar 650 AD - 1003 AD). Gdzież się podziała moja wielozadaniowa horda? Gdzież budzące trwogę zagony? Kto będzie rwał włosy z głowy i wrzeszczał w niebiesia “od strzał węgierskich uchroń nas Panie!?”. No dobrze. Dalej będą wrzeszczeć, tak jak wrzeszczałem na swój przeklęty los.
Pierwszy wpis o malowanej armii Madziarów napisałem w lutym 2008 roku. 10 lat temu. Od tamtej chwili armia już nieraz wyjeżdżała w pole i łoiła wrogów, czasem tylko sromotnie umykała i nawet konie miały podkulone ogony. Lubiłem w konstrukcji armii z DBA 2.2 jej różnorodność. Dwa oddziały kawalerii, trzy piechoty słowiańskiej z włóczniami, jeden oddział sojuszników, jeden harcowników i aż pięć podstawek lekkiej jazdy. Było czym szarżować, czym harcować na flankach i tyłach wrogów, a jak przyszło co do czego to i spiąć się z ciężką piechotą w środku pola i dawać lekkiej jeździe wyżynać tabory.
Armia, jak i moje hobby, poszły w odstawkę na wiele lat, a mimo mojego odgrażania, kompletny zestaw figur, nigdy nie pojawił się na Bitewnym Zgiełku. Kiedy kupiłem sobie nową edycję gry “De Bellis Antiquitatis”, okazało się, że przyjdzie mi przemodelować posiadany zestaw. W zamieci czasów Madziarowie stracili bowiem praktycznie całą, dostępną piechotę. Mam już nowe figury i pewnie wkrótce zacznę uzupełniać braki do nowej rozpiski, więc jest to bodaj ostatnia szansa, aby pokazać moich nomadów w starej odsłonie.
Co też ze sobą przywiozłem? Już nieco powiedziałem powyżej. Armię prowadzi sam Arpad w złotym kaftanie. Jego bezpieczeństwa pilnuje gwardia chazarska. Trzon armii tworzą słowiańscy włócznicy. Trochę lekkiej piechoty to myśliwi i woje z różnych plemion z krainy madziarskiej. Na koniec oszczepnicy i łucznicy w zagonach śmiertelnie niebezpiecznej kawalerii.
Bijcie w dzwon! Podnieście lament! Krzyczcie na alarm! Madziarzy nadchodzą!









8 komentarzy:
Piękna armia i powrót z przytupem;)
Ha, świetnie pamiętam te figurki! Te smaczki, jak na przykład wzorki na słowiańskiej piechocie. Ale, że to już tyle lat minęło... No cóż. Warto było poczekać, he, he.
Grywasz coś jeszcze w DBA? Ja kompletnie wypadłem z tematu, do tego zmiana zasad mnie już kompletnie rozłożyła. Choć przyznam, że w skrzyni czekają na lepsze czasy cudem kupione Corvusy - imperialny Rzym i klasyczna Kartagina. Oj, wezmę się kiedyś za nie, oj wezmę.
Nie grywałem, ale właśnie zamierzam to zrobić. W stanie zaawansowanym już kolejna armia. Ciągnie mnie do tych miniaturek i turlania, a wy tylko podsycacie, jak patrzę na wasze cudeńka.
Kurczę, zazdroszczę Ci tych Corvusów. To były piękne modele a teraz nie ma już ich. Nie ma tamtego Rzymu, Numidów, Wojny stuletniej. Ech szkoda, szkoda.
No to miłego turlania. We Wrocławiu jest też pewna społeczność w OiM - grywają w klubie Bolter bodaj (z forum kojarzę).
A na Corvusy trafiłem przez przypadek, ale grunt, że się udało. Kartaginę kupiłem z myślą o tym, żeby mieć przeciwników do swojego Rzymu. A Rzym imperialny to... Rzym.
Patrzcie kto wrócił! Pełne zaskoczenia :wink: :wink: do tsara ;)
What a wonderful job, and the last picture is awesome, great painting!
Thanks everyone for your kindly comments. It's a great pleasure to share my miniatures with you.
Dobrze Cię tu widzieć! :)
A armia oczywiście Klasa! :)
Prześlij komentarz