wtorek, 3 kwietnia 2018

De sagittis hungarorum libera nos Domine

Zapłakałem nad listą armii madziarskiej do DBA 3.0 (III/30 Magyar 650 AD - 1003 AD). Gdzież się podziała moja wielozadaniowa horda? Gdzież budzące trwogę zagony? Kto będzie rwał włosy z głowy i wrzeszczał w niebiesia “od strzał węgierskich uchroń nas Panie!?”. No dobrze. Dalej będą wrzeszczeć, tak jak wrzeszczałem na swój przeklęty los.

Pierwszy wpis o malowanej armii Madziarów napisałem w lutym 2008 roku. 10 lat temu. Od tamtej chwili armia już nieraz wyjeżdżała w pole i łoiła wrogów, czasem tylko sromotnie umykała i nawet konie miały podkulone ogony. Lubiłem w konstrukcji armii z DBA 2.2 jej różnorodność. Dwa oddziały kawalerii, trzy piechoty słowiańskiej z włóczniami, jeden oddział sojuszników, jeden harcowników i aż pięć podstawek lekkiej jazdy. Było czym szarżować, czym harcować na flankach i tyłach wrogów, a jak przyszło co do czego to i spiąć się z ciężką piechotą w środku pola i dawać lekkiej jeździe wyżynać tabory.

Armia, jak i moje hobby, poszły w odstawkę na wiele lat, a mimo mojego odgrażania, kompletny zestaw figur, nigdy nie pojawił się na Bitewnym Zgiełku. Kiedy kupiłem sobie nową edycję gry “De Bellis Antiquitatis”, okazało się, że przyjdzie mi przemodelować posiadany zestaw. W zamieci czasów Madziarowie stracili bowiem praktycznie całą, dostępną piechotę. Mam już nowe figury i pewnie wkrótce zacznę uzupełniać braki do nowej rozpiski, więc jest to bodaj ostatnia szansa, aby pokazać moich nomadów w starej odsłonie.

Co też ze sobą przywiozłem? Już nieco powiedziałem powyżej. Armię prowadzi sam Arpad w złotym kaftanie. Jego bezpieczeństwa pilnuje gwardia chazarska. Trzon armii tworzą słowiańscy włócznicy. Trochę lekkiej piechoty to myśliwi i woje z różnych plemion z krainy madziarskiej. Na koniec oszczepnicy i łucznicy w zagonach śmiertelnie niebezpiecznej kawalerii.

Bijcie w dzwon! Podnieście lament! Krzyczcie na alarm! Madziarzy nadchodzą!


8 komentarzy:

Seba Brodaty Ork pisze...

Piękna armia i powrót z przytupem;)

szeperd pisze...

Ha, świetnie pamiętam te figurki! Te smaczki, jak na przykład wzorki na słowiańskiej piechocie. Ale, że to już tyle lat minęło... No cóż. Warto było poczekać, he, he.

Grywasz coś jeszcze w DBA? Ja kompletnie wypadłem z tematu, do tego zmiana zasad mnie już kompletnie rozłożyła. Choć przyznam, że w skrzyni czekają na lepsze czasy cudem kupione Corvusy - imperialny Rzym i klasyczna Kartagina. Oj, wezmę się kiedyś za nie, oj wezmę.

tsar pisze...

Nie grywałem, ale właśnie zamierzam to zrobić. W stanie zaawansowanym już kolejna armia. Ciągnie mnie do tych miniaturek i turlania, a wy tylko podsycacie, jak patrzę na wasze cudeńka.

Kurczę, zazdroszczę Ci tych Corvusów. To były piękne modele a teraz nie ma już ich. Nie ma tamtego Rzymu, Numidów, Wojny stuletniej. Ech szkoda, szkoda.

szeperd pisze...

No to miłego turlania. We Wrocławiu jest też pewna społeczność w OiM - grywają w klubie Bolter bodaj (z forum kojarzę).

A na Corvusy trafiłem przez przypadek, ale grunt, że się udało. Kartaginę kupiłem z myślą o tym, żeby mieć przeciwników do swojego Rzymu. A Rzym imperialny to... Rzym.

robson pisze...

Patrzcie kto wrócił! Pełne zaskoczenia :wink: :wink: do tsara ;)

Phil pisze...

What a wonderful job, and the last picture is awesome, great painting!

tsar pisze...

Thanks everyone for your kindly comments. It's a great pleasure to share my miniatures with you.

brodaty_brutal pisze...

Dobrze Cię tu widzieć! :)
A armia oczywiście Klasa! :)

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS