piątek, 21 września 2018

Dąbrowa Górnicza - Turniej | Tournament

Rzadko wrzucamy tu wpisy z imprez, może dlatego, że rzadko jeździmy na takowe. A może szkoda, bo i Zgiełk miałby więcej postów, a i figurki by się nie kurzyły po półkach.

Dnia 16.08.2018 wybrałem się w zacnym towarzystwie Szeperda na turniej "O Buławę Prezydenta miasta Dąbrowa Górnicza" zorganizowanego przez krajarka w muzeum Sztygarka (rym częstochowski niezamierzony). Drogi trochę nadrobiłem (gdyż z Krakowa do Dąbrowy jest ten sam dystans co z Bielska, a ja jeszcze musiałem pokonać drogę Kraków-Bielsko). Mój wyczyn jednak był podyktowany troską o moja niedawno połamaną nogę ;)

Na miejscu spotkaliśmy dwóch znajomych z Krakowa, z których każdy przyjechał własnym samochodem, za co profesor Szeperd nie omieszkał wystawić nam dopa z logistyki.Z rzeczonymi znajomymi rozpoczęliśmy nasze pierwsze bitwy (umówiliśmy się wcześniej). I żeby tradycji stało się zadość oczywiście obaj przegraliśmy :)

Później poszło już z górki, ja przegrałem kolejną bitwę i zremisowałem ostatnią. Za to Szeperd swoją ostatnią wygrał. Na obronę Szeperda można powiedzieć, że grał armią ochrzczoną jako najbardziej klimatyczna (Kurlandia), na moja obronę powiedzieć nic nie można.

Poniżej kilka zdjęć stołów z początku, potem, w ogniu bitew, zapomniałem robić kolejnych. Wrzucam za to w pełnej rozdzielczości, bo uważam, że warto przyjrzeć się z bliska, jak fajnie wyglądają potyczki w systemie Ogniem i Mieczem, gdzie wymóg pomalowanych armii i przygotowanych terenów jest na porządku dziennym.

Więcej zdjęć można znaleźć w relacji Krajarka na jego blogu: w tym poście i w tym poście.

Moja bitwa z Pułkownikiem




Szeperd kontra Miszczu


Litwini Miszcza forsują rzekę

On September 16th, 2018, together with Szeperd, we participated in a By Fire and Sword tournament called "O Buławę Prezydenta miasta Dąbrowa Górnicza" (Tournament for the mace (?) / office (?) of the major of Dąbrowa Górnicza city - the mace was the first prize, see Krajarek's blog links down below)  organized there in a museum "Sztygarka". As expected we lost almost all our battles but the fun was great :)

I present some photos in full resolution to show how great battles in By Fire and Sword can be. More photos and some comments can be found also on Krajarek' blog (organizer of the event): here and here.

2 komentarzy:

szeperd pisze...

Nic tu mnie nie tłumaczy, grałem do dupy. Impreza za to przednia i dzień był zacny. Jeździć trzeba faktycznie więcej!

P.S.
Z logistyki byłaby pała, gdyby nie uzasadniona troska o nogę :)

Seba Brodaty Ork pisze...

Super sprawa, czyli w Niepołomicach też będzie można Was spotkać?:D Potem październik i KoW w Krakowie?:D Musicie się rozruszać;)

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS