wtorek, 18 grudnia 2018

Fantom

Jednym z moich ulubionych modeli do Nightstlakers jest Phantom. Przeciętny warrior, którego największą zaletą jest to, że lata. Za to rzeźba świetna. Można przekornie napisać, że rozdmuchana! Atakujący, rozzłoszczony duch doskonale wpisuje się w bandę pełną zjaw, szponów i uwiezionych w przerażających kostiumach manifestacji Strachu dusz elfich magów, próbujących się wyrwać na wolność. Cóż. Elfów jakos nikt nie żałuje. 

Do tej pory zagrałem jedną bitwę i Fantom miał proste zadanie. Wspierać w walce Reapers swoimi długimi szponami (dostał włócznię). Nie wyszło źle. Pogram więcej, bede mógł coś mądrzejszego napisać. Na razie jednak do meritum. Fantom.




P.S. Model lekko się błyszczy, czego powodem jest satynowy lakier. W związku z tym na zdjęciach nie wychodzi idealnie ale na żywo źle nie jest.

7 komentarzy:

szeperd pisze...

Myślę, że w doskonałym stylu uzyskałeś efekt fluorescencyjnej poświaty w dolnych partiach zjawy. Widać że znasz się na rzeczy.

Pepe pisze...

Stłaszny!

robson pisze...

- "A gdzie pan ma tę włócznię"
- "A o tutaj" (rozchyla ciemny prochowiec)

;) :D

Fajne te modele, to plastik czy żywica w jego przypadku?

MiSiO pisze...

Mam na razie zagwozdkę jak klimatycznie oddać uzbrojenie w tej bandzie. Ludzie z włóczniami czy ciężką bronią - nie ma sprawy. Duchy ... Nie wiem jak dobrze przedstawić.

To model PCV. Tak, jak Reaper.

robson pisze...

Spoko, duch Gobosa miał raz "Niegodziwy sztylet", który miał 2,5m długości, z czego 2,20 uchwytu ;) Kawał sztyletu ;)

szeperd pisze...

Duch Gobosa? Jaki duch Gobosa? Masz na myśli Gobos'es spirit czy spirit of Gobos?

Seba Brodaty Ork pisze...

Nazwałbym go Kacper, miodek;) Co do broni, to na pewno widziałeś armie Nighthaunt GW, duchy z rękami i zardzewiałym orężem. Jak nie to coś jak ta łapa ale z jednym kolcem jako włócznia.

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS