czwartek, 13 grudnia 2018

Wojna domowa - podsumowanie roku (bombowy smok)

Po kilku miesiącach zmagań z pędzlem, doszliśmy z synem do małego finału. Skończyliśmy wszystkie oddziały krasnoludów, zbudowane w oparciu o regiment Ironclad i kilka pozostałych po Decimators, ramek strzelców. Pozostał jeszcze model króla, który jest już na warsztacie ale jest to model nie będący elementem plastikowych zestawów. Cały projekt pokazał, że można zbudować niskobudżetową armię i szybko ją pomalować. Potrzeba tylko pomysłu i odrobiny determinacji. Praca była zespołowa. Syn malował na modelach bazowe kolory, ja robiłem poprawki. Później syn nakładał wash. Mnie przypadało podstawkowanie (żeby nie zamienić domu w piaskownicę). Potem znowu syn przyklejał trawkę.

Armia nie jest jeszcze w pełni legalna. Mamy o jeden oddział troops/irregular za dużo ale jak dodamy kawalerię berserkerów na dzikach (tak, chcemy ich wsadzić na dziki, nie ma borsuki), wszystko będzie zgodnie z przepisami.

W skład armii wartej 525 punktów wchodzi:

Regiment Bulwakers
Regiment throwing mastiffs pack*
Troop Rangers
Troop Shieldbreakers
Flame Belcher

P.S.
Bombowy smok to podtytuł, wymyślony przez syna. Bardzo podoba mu się jeden z modeli. Kto zgadnie który?
 








4 komentarzy:

szeperd pisze...

Ten w hełmie ma środku? Gratuluję Panowie, co za Team!

Pepe pisze...

Bardzo fajnie to wygląda!

Seba Brodaty Ork pisze...

Cudo, świetny klimat z tymi beczkami i skrzynkami;) Najlepsze, że gdy syn nabierze doświadczenia w malowaniu to w przyszłości łatwo można podkręcić tak przygotowane modele:)

robson pisze...

Brawo! Cieszę się, że niejako miałem w tym swój udział ;)

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS