piątek, 21 grudnia 2018

Pchły, ruiny i kupa gruzu

Odebrałem część potrzebnych do nowej armii modeli. Przyszedł regiment rydwanów do armii ogrów, który podzieliłem na części dla Seby i dla mnie. Przyszedł regiment Fleabag sniffs, który już trafił na warsztat. Przyszedł również niewielki blister od Gamezone Miniatures, potrzebny do budowy króla na rydwanie. W blistrze tym są 3 rozwrzeszczane, goblińskie modele, doskonale pasujące do królewskiego zaprzęgu!

Równocześnie zdążyłem kilkukrotnie zmienić rozpiskę, która będzie moim celem w cyklu. Jedno na razie nie ulega zmianie. Sporo pchlej kawalerii. Dlatego na warsztat trafi w pierwszej kolejności właśnie ona. Do tego Mincer i jeden lub dwóch bohaterów. Na razie wszystko powoli ogarniam, bo elementów jest dużo. Równocześnie oczyszczam modele, wycinam tekturę na podstawki. Zanim modele zobaczą farbę, upłynie jeszcze trochę wody w Wiśle ale ruszyłem z kopyta i to się liczy.

















3 komentarzy:

Pepe pisze...

Zapowiada się ciekawie i na pewno w twoim wykonaniu będzie to kolejna świetna armia!

szeperd pisze...

Ja jestem Grot.

Seba Brodaty Ork pisze...

Świetny pomysł i super modele;) Ciesze się, że też mam gobosy w armii;)

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS