Tak za mną chodziły nowe modele Mantica do Vanguard od jakiegoś czasu. Musze przyznać, że modele wypuszczone przy okazji nowej gry osiągnęły naprawdę dobry poziom i wpasowały się w estetykę. Podobnie było wcześniej z modelami tej formy do planszowej gry Dungeon Saga, którą wsparłem na Kickstarterze, wraz z prawie wszystkimi dodatkami. Modele przeleżały u mnie już trochę czasu, w grę zagraliśmy parę razy. Mechanika i rozgrywka całkiem ciekawa, chciałbym kiedyś w nią dłużej pograć, szczególnie w opcję luźnej kampanii wraz z losowymi lochami, zadaniami i turami w mieście.
For some time I have had plan to buy some of the new Mantic models, as they reached very good level now and are to my taste. I also acquired some of the models for Dungeon Saga board game during Kickstarter and they are lovely to. Now, it is time to do some painting on them, as they laid to long in the box.
Póki co jednak pomyślałem, że dobrze by było spróbować wbić się w końcu na początku wzrostu gry w sam Vanguard. Zawsze było tak, że przegapiałem ten początkowy punkt, kiedy nowa gra wchodzi na rynek i jest największe zainteresowanie. Potem, po kilku latach albo gra dogorywała, albo trudniej było wejść w środowisko, które już wszystko miało ograne i zrozumiane. Tak więc wyciągnąłem parę figurek z Dungeon Saga, kupiłem starter do Vanguard i zobaczymy jak to będzie.
The reason why I started now, is to join the new community which is forming around Vanguard. Usually I join a game after several years, when either it is dying or it is harder to get into the community, which has a lot of experience. SO I bought Vanguard starter and dusted of some of the Dungeon Saga miniatures.
Wybór padł na Forces of the Abbyss z dwóch powodów: 1) figurki do nich są w dodatku do Dungeon Saga, 2) schemat kolorystyczny jest prosty jak but i oparty o najprostszy do malowania kolor: czerwony.
I have chosen Forces of the Abbyss for two reasons: firstly, I had a lot of figures from Dungeon Saga, secondly, the colour scheme is simple and straightforward, with dominant red colour, which is easy to paint and shade.
Dwie figurki ze startera mam sklejone, jednak pierwszy model jaki poszedł pod pędzel to jakiś taki diabeł z kosą. Będzie robił za Tormentora, szefa bandy, póki nie znajdę czegoś lepszego.
I have glued two miniatures from the starter set, but the first miniature painted comes from the Dungeon Saga. It's role would be the chief of the band - the Tormentor.
Schemat na podstawki ukradłem Misiowi z jego cudownych Abbysal Dwarfs.
The scheme for the base I have shamefully stolen from those beautiful Misio's Abbyssal Dwarfs.
Malowanie kiepskie mi wyszło (widać jak mi się trzęsą ręce), ale na pierwszy rzut oka na zdjęciach wygląda przyzwoicie (jak dla mnie). Gdzieś chyba muszę jeszcze na pasie poprawić maźniętą czerwoną kropkę.
The painting after close inspection is terrible, but the overall look and feel is good in my humble opinion.
Prawie zapomniałem, materiał muzyczny ;) :
I have almost forgotten, the music background ;) :
https://www.youtube.com/watch?v=KLr8gnYpVsg






6 komentarzy:
Świetny! Ja cały czas się zastanawiam kogo wstawić na Tormentora. Jest wprawdzie oryginalny, ale chyba dostanie jakieś przeróbki, bo IMO jest ciut mało "szefowy" :)
No i super:D Świetnie pomalowany, będzie fajnie wyglądał z obstawą sukubów, normalnie Dungeon Keeper:) Czyli trzeba pomyśleć o bandzie do Vanguard.
Ho ho, widzę, że fantasy w natarciu. Fajny stwór i soczyste malowanie.
Piękne podstawki. Te MiSiO to geniusz. Tormentior też świetny. W Krakowie Vanguard w natarciu! A Gregx miał napisać o swoich i nadal cicho..
Panowie, a może 100 wpisów na 100-lecie? ;)
Ja chętnie. Jak nas bedzie trzech pisało (Szep, Misio, Ja), to może i damy radę. Misio napisze 13 postów a my z Szepem po dwa i bedzie git ;)
Prześlij komentarz