niedziela, 7 kwietnia 2019

Girl power!

Moja kolej. Tak to mnie Szeperd tajemniczo zapowiedział, to czas wkroczyć. Przedstawiam Lagerthę w skali 28mm (raczej ze 35, tak naprawdę) z serii Hot & Dangerous od Wargamera


Mieliśmy pojedynek długodystansowy, w którym prowadziłem aż do samiutkiej mety...prawie. Kiedy ja zdechłem z powodu sprintu, Szep złapał drugi oddech i przebiegł koło mnie jak perszing.




Jednak nie o pierwszeństwo był to pojedynek... choć trochę był, bo zmotywowało do szybszego malowania. To pojedynek jednak, gdzie zwycięzcą jest każdy, kto skończył malować. Trochę to tak jest, że biegniemy i ścigamy się ciągle w naszym życiu, a czasem trzeba przystanąć. Odłożyć tarczę, zarzucić miecz na plecy i rozglądnąć się na świat wokoło. Docenić co się ma, zastanowić o co w tym wszystkim naprawdę chodzi i przestać biec patrząc przed siebie, a zacząć spacerować rozglądając się intensywnie co mamy obok siebie. Post ten dedykuję wszystkim "walczącym" kobietom. Siły i odwagi. Warto walczyć i nie należy się poddawać.

9 komentarzy:

szeperd pisze...

Ładnie napisane. I, co tu dużo mówić, mistrzowsko pomalowane. Dlatego podwójnie się cieszę, że Lagertha w Twoim wykonaniu zaszczyciła Zgiełk.

Oj, odjechałeś konkurencji ze swoim kunsztem malarskim.

Seba Brodaty Ork pisze...

Lagertha w doniczce czad!:D Malowanie kosmos, kolor włosów, drewna i ta zieleń, miażdżysz:D

Telamon pisze...

Całkiem fajnie wyszła.

MiSiO pisze...

Zieleń jest obłędna.

Gobos pisze...

Lagertha z Doniczki dziękuje za pochlebne komentarze ;)

robson pisze...

Gobos! Świat cierpi, przez to że nie publikujesz swoich prac! Przykład mamy przed oczyma.

Btw. Drewno obłędne

Gobos pisze...

Dzięki. Będę się starał żeby świat cierpiał trochę mniej ;)

Phil pisze...

Splendid, wonderful painting and great looking shield...

Gobos pisze...

Thank you

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS