Wydanie kilka tygodni temu nowej edycji Kings of War (o czym niedługo napiszę), potraktowałem jako pretekst do wzmocnienia armii i kilku oddziałów, których zdjęciami i opisami będę się systematycznie z Wami dzielił. Pojawiły się więc naiady z kuszami (harpoons), wielkie żywiołaki wody, leviathan banes (wielkie balisty), nokken (strzelające Nixy, małe żywiołaki wody) oraz omawiani dzisiaj Dambusters. Sporo tego przybyło.
Żaby, w przeciwieństwie do bohatera z Vanguard, pomalowałem na czerwono a bo to szybsza i łatwiejsza tonacja. Morską zieleń zostawię sobie dla nowego modelu Krakena (Mantic wydał w końcu model Krakena i oczywiście zamówiłem, bo aż ocieka od macek większych i bardziej pokręconych niż te, które ma Terror). Modele ropuch są duże i aby uniknąć kłopotów podczas gry, starałem się tak ustawiać modele na bazach, żeby ich łapy nie wystawały poza obrys podstawki. Nie wiem czy przy takim założeniu byłoby możliwe zmieszczenie 6 modeli. 5 jeszcze bym wcisnął ale kilka podstawek ozdobiłem już mackami wystającymi z wody, więc i tutaj postanowiłem dodać kilkumetrowe odnóże i nie zastanawiać się jak tu upchnąć kolejny model. Macka, którą wykorzystałem pochodzi z gry Hellboy od Mantic i pasuje dp całej armii świetnie.
Na samym dole dodałem zdjęcie obu oddziałów dużej kawalerii, dostępnej w armii Trójzębu. Dla porównania. Lekka i ciężka kawaleria.






4 komentarzy:
Ależ cudeńka! No i pieczołowitość w przygotowaniu i pomalowaniu całości godna MiS(trz)iA!
Jak MiSiO zrobi wjazd na bloga to nie ma ch.... we wsi! :-D Szczerze mówiąc po obrazkach na FB to bardzo liczyłem że ich w końcu wrzucisz z porządnymi zdjęciami. Brawo jak zawsze
Świetne i zapewne zabójcze w Twoich rękach, armia cały czas rośnie:D
Zawstydzasz wszystkich Misio :)
Super dobór kolorów no i malowanie pierwsza klasa!
Prześlij komentarz