Ostatnio jestem nieziemsko zajęty, na nic nie mam czasu. Co przechodzę koło biurka, to żal bierze, że nie ma kiedy usiąść, żeby odpalić farby. W całym tym ferworze udało mi się na szczęście skleić dwie figurki Rzymian do Clash of Spears a dzisiaj rano zacząłem je malować. Od czego, jak nie od Velitów, miałbym zacząć rozbrajanie zestawu z Victrixa? To zaczyna stawać się powoli tradycją (choć to dawne dzieje). Rozłożyłem pracę na kilka krótkich etapów i pierwsze koty za płoty!
Lekkich rzymskich piechurów jest w zestawie w sumie dwunastu, więc będę tu jeszcze do nich wracać. Malowanie niezwykle oszczędne, ale przecież nie może być inaczej w przypadku tej formacji. Natomiast nad dwoma rzeczami przyszło mi się, można powiedzieć, pozachwycać. Pierwsza to rzeźba od Victrixa - niby prosty plastik, a na przykład szatki czy mięśnie na nogach praktycznie same się malują. Druga sprawa, to mój debiut z kalkomanią na tarczach - nie ma to jak odkryć coś na nowo w swoim hobby.
Pepe - nie tylko ukradłem Twój patent na kolory podstawek, ale także na tytuły postów do imprezy spod znaku Clash of Spears. Oby dalej naprzód, bo do końca czerwca dwa miesiące z hakiem!




11 komentarzy:
Ale ładne to klasyczne wojsko. Ech, wspomnienia!
Normalnie kradziej!!! - cytując wypowiedź mojego kolegi w zamierzchłych czasach PRLu ;)
Dobre malowanie no i wyścig szczurów się rozpoczął :D
Trochę tych Rzymian żeśmy przecież pomalowali. Faktycznie jest sporo wspomnień. Mars Ultor dajmy na to.
Prezentują się wyśmienicie :)
Ależ dziękuję bardzo. Mam nadzieję, że to dobry prognostyk na przyszłość, jak mawiają komentatorzy piłkarscy.
Świetna robota! Teraz kolej na moich oszczepników.
Bardzo dobrze, bardzo dobrze. Chodziło mi też między innymi o to, żebyś też ruszył z tematem!
Super zapowiada się ta armia ;)
Dzięki Seba. To raptem dwóch ubogich velitów, a tyle zamieszania...
Roma locuta...
Czekam na więcej. ;)
Może i locuta, ale jeszcze daleko do finita :)
Jak mogłeś, zobaczyć, kolejne trzy modele są w toku. Nie zamierzam Cię rozczarowywać długim czasem oczekiwania!
Prześlij komentarz