sobota, 19 czerwca 2021

Ludzie Kardynała finiszują

Ostatni model do mojej małej bandy do Anno Domini 1666 wreszcie skończony. Finiszuje Rochfort. Malowanie modelu inspirowane postacią Rochforta z wersji filmu z moim ulubionym Madsem Mikkelsenem - który btw powinnien grać rolę Wiedźmina ;)

Źródło: https://www.kino.dk/sites/default/files/primary-pictures/threemusketeersnyhed.jpg

Swoją drogą ten sam film posłużył jako inspiracja przy malowaniu muszkieterów do tej bandy.

Przemyślenia dotyczące modeli. Z wszystkich, które zademonstrowałem najprzymniejsi dla mnie byli muszkieterowie, co zabawne trzej muszkieterowie ;)

Mam wrażenie, że to najzgrabniejsze z tych modeli jeśli chodzi o rzeźbę i jej wykonanie. Cała trójka była malowana dosyć starannie. Niedaleko po nich jest sam Kardynał Richelieu, ale mocno się nad nim napociłem i chyba tylko dlatego wyszedł dosyć dobrze. Pozostałe dwa modele zostały pomalowane dosyć szybko, a ich rzeźba nie powala, szczególnie... Milady :)

Ostatnią rzeczą o której warto napomknąć to wymiana podstawek. Odciąłem ten chiński badziew odlewany razem z figurką i wmontowałem podstawki własnej produkcji. Prezentuje się to teraz dużo przyjemniej.

Generalnie czas zacząć zabawę w AD1666, co wiąże się z głębszym poznaniem zasad. Później będę mógł się z Wami podzielić jakimiś przemyśleniami dotyczącymi samej rozgrywki.




 





9 komentarzy:

MiSiO pisze...

Całość robi wrażenie! Gratuluję. To zawsze ostatni model jest najsmaczniejszy w malowaniu armii/drużyny.

Seba Brodaty Ork pisze...

Uuu skończony projekt, zacnie to wygląda na podstawkach Twojej produkcji. Czekam na wrażenia z gry :D

Gobos pisze...

W przypadku malowanie u mnie najczęściej deser jest na pierwsze danie ;) Później często tracę zapał i się robi słabiej.
Dzięki za komentarze

MiSiO pisze...

Moja rada to uniezależnić malowanie od zapału. Wyszli Super.

szeperd pisze...

Faktycznie z całości to broni się kardynał. Ostatnia figurka to ewidentny brak zapału i widać efekt "byle to skończyć". Do tego zdjęcia za małe...

Gobos pisze...

No nienajlepszy dlatego schowałem go w cieniu kapelusza. Zdjęcia za małe...jak ci się zachce w nie kliknąć to się powiększają...

szeperd pisze...

To tylko żart, do tego nikt się nie przyłączył. Rochfort w bardzo zacnej interpretacji a cała banda na Twoich podstawkach oczywiście zyskuje na efekcie. Pozostaje życzyć miłych wrażeń z grania.

Gobos pisze...

Wszyscy przejrzeli Twój plan i nie dali się wciągnąć ;P
Dzięki!

robson pisze...

I nawet ranty pomalowane ;)

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS