W lipcu miałem chwilową fazę na krasnoludy. Ot, łaziło to za mną, spać się prawie nie dało. Coś tam szperałem po sieci, coś tam słuchałem, coś oglądałem. Chyba po prostu potrzebowałem przerywnika od historycznych figurek, które zalały moje malarskie biurko. W końcu pojechałem do lokalnego sklepu i puściłem trochę kasy - byle był to krasnolud, myślałem. Dostępny wybór sprawił, że nabyłem obecną wersję runelorda z GW. Kawałeczek plastiku, którego ceny nie ma sensu nawet komentować... Był impuls, trzeba było działać. Wróciłem ze sklepu, od razu pacjenta złożyłem, dałem podkład a następnie, w jeden wieczór, w dodatku nieco podlany złocistym płynem, pomalowałem swój ostatni nabytek...
No prawie pomalowałem, bo po prawdzie doszedłem do etapu kolorów bazowych, washa i kontrastów. I tak sobie koleżka dojrzewał na półce: niewykończony, finansowy wyrzut sumienia. Aż do dzisiaj, kiedy się nad nim zmiłowałem i doprowadziłem sprawę do końca. Efekt jaki jest, widać na zdjęciu. I co by nie narzekać, to miałem z tego zakupu i malowania pewną przyjemność. Przy okazji przypomniały mi się początki z warhammerkiem... Gdybym miał dzisiaj składać armię do tego systemu, to bez dwóch zdań byłyby to krasnoludy. Ale to oczywiście czysta fantastyka...



18 komentarzy:
Elegancki brodaty jegomość!
Ha, także dziś spojrzalem na półkę z modelami Fantasy i cos będę musiał pomalować :)
Czyżby też za dużo historyków na warsztacie?
Jak na jeden wieczór i dzisiejsze popołudnie ;) to efekt zacny!
A mnie się historyki jeszcze nie znudziły :D
Ot, szybka robota w moim stylu. Konkursu bym tym żadnego nie wygrał.
Jeden wieczór!? Rewelacyjny efekt :)
Dużo, dużo ale fantasy dwa razy tyle jeszcze czeka. Ale to w przyszłym roku. Na ten już mam gotowe wpisy do końca roku ;)
Do końca roku?! O matko z córką...
Dzięki Johnny!
Rozumiem Cię. Tyle się dzieje, że czasem coś czeka niedokończone przez jakiś czas. A dzieje się. Nowe modele do Armady, druga edycja OiM, trzecia Deadzone...
U mnie runelord przegrał z Clash i z urlopem no i będzie przerywnikiem do kolejnych historyków. A o tym już wkrótce.
Jak na obecne GW to całkiem zgrabny (o ile tego sformułowania można użyć w kierunku osoby kuloseksualnej ;) ). Malowanie pierwsza klasa, nie wiem co chcesz.
Jak czujesz wypalenie, to spróbuj modelarskiej ruletki w najbliższych pracach:
https://forum.reapermini.com/uploads/monthly_2021_01/1081190182_MiniPaintBingo2021-small.jpg.0ecb8ec4c40cc1e752c7d5208ca91bf4.jpg
https://tangibleday.com/8-must-know-paint-blending-techniques-for-miniatures/
;)
Dzięki za linki i za komentarz ;))
Świetny! jak w jeden wieczór tym bardziej świetny! Czekam na więcej takich. Czekam na więcej niż pojedyncze figurki raz na rok bo mi brakuje w twoich rękach kawałka dobrego fantasy w jedynej słusznej skali ;) Jakiś większy projekcik? Tytani Resurrection?
Dzięki, miło słyszeć.
Najbardziej podoba mi się złoto i broda. Fajnie wyszedł jak na tak szybkie malowanie.
Dzięki. Broda dostała faktycznie nieco więcej atencji, podczas malowania. Z kolei złoty to moje ostatnie odkrycie - na srebrną farbę aplikuję kontrast snakebite leather.
Bardzo dobry good-looking dwarf. Wygląda przednie.
Dziękuję very much ;)
Prześlij komentarz