W ubiegłą sobotę w sosnowieckim Elektroniku, odbyły się pokazy gier, zorganizowane przez klub DD6. Grano w Kings of War, Deadzone, Wojnację, Warmastera czy X-Wing. Razem z Gregxem zrobiliśmy pokazy i naukę Deadzone jako, że DD6 w Kings of War wsiąknęło dawno a o sukcesie niech świadczy fakt, że w grę grały bardzo młode chłopaki, bez żadnego nadzoru czy niekończących się pytań o zasady.
Graliśmy od 10 do 16, przeprowadzając kilka gier pokazowych a na koniec udało się nawet zagrać 2 gry sparingowe, na 200 punktów.
Należy zaznaczyć, że klub DD6 z powodzeniem zajmuje się promocją hobby już od dawna, a sobotnie granie jest tego najlepszych przykładem. Frekwencja była spora, zainteresowanie Deadzone również.


















3 komentarzy:
Ha, widzę parę znajomych tworzy. Zdjęcia wyglądają smakowicie.
Fajnie sie chłopaki bawicie ;)
Ja jednak skreśliłem deadzone. Jest tam kilka zasad, które po przemyśleniu dla mnie dyskwalifikują tę grę.
Ale powodzenia ;)
Napisz które. Wiem, że nie podoba Ci się, że model zaatakowany w walce może oddawać (nawet jak zaatakuje się go kilka razy). A inne zasady?
Prześlij komentarz