Zacznę od specjalnego komunikatu dla Gobosa: to nie są Niemcy! I to pomimo tego, że tym razem masz jeszcze trudniej, bo dwóch żołnierzy z obsługi fińskiego karabinu maszynowego ma na głowie stahlhelm. Natomiast jakbyś chciał doczytać, to znajdziesz pewne powiązania między fińskim korpusem oficerskim z czasów II wojny światowej a cesarskimi Niemcami. Poszperaj... Tymczasem ja zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć fińskiego Maxima M32-33 i jego załogi. Producentem tych figurek jest Warlord i, jak łatwo się domyśleć, powstały z myślą o rozgrywaniu potyczek w ramach zasad do Bolt Action.
Jeszcze słowo komentarza na temat podstawki: pomimo tego, że fińscy żołnierze mają tu raczej mundury letnie, nie mogłem powstrzymać się i dodałem kilka zimowych szczegółów. Poza oczywistym śniegiem, lufa maxima nosi ślady zimowego kamuflażu.
Na koniec jeszcze mała reminiscencja: dokładnie rok temu opublikowałem na blogu wpis i zdjęcia amerykańskiego karabinu maszynowego (ta sama firma, ten sam system). Pomyślałem sobie, że w tym roku spróbuję trafić z dzielnymi Finami w ten sam dzień. Ba, w głowie zrodził mi się nawet taki pomysł, żeby zrobić z tego coroczną tradycję. Wszak Warlord Games ma w swojej ofercie znacznie więcej modeli karabinów maszynowych, więc czemu by nie.... No to do zobaczenia za rok. No i hobbickim zwyczajem, z okazji dzisiejszej daty, życzę Wszystkiego Najlepszego!


12 komentarzy:
Swietni ci Niemcy! I nawet obesztormfirer Rokka się pojawił. Gut Dżop!
Ech... widzę, że muszę popracować jeszcze nad Twoją wiedzą historyczną...
Cieszę się, że malowanie się podoba.
Ja! Gut! Ja! Gut! ;)
Widzę, że niemiecki u Ciebie "flussich", he, he.
Świetni!
Po finsku dziękuję, to będzie: kiitos!
No Niemcy, przecież niemieckie hełmy mają!
Dobra. Bolt Action. Ile modeli w tej zabawie potrzeba??
Johnny, nie jestem pewien, ale o ile dobrze pamiętam, to austriackie, do tego kupione od Węgrów...
Nie wiem MiSiO, ile modeli potrzeba do grania. Obstawiam, że pewnie ok 30 i można grać. Na półkę potrzeba znacznie mniej... albo inaczej: można mieć tyle, ile się dokładnie zachce ;)
Spokojnie - żarcik taki ;)
Doskonała robota. Samemu mi się kiedyś Finowie do BA marzyli ale to się raczej nie uda, prędzej Niemców dokończę :)
Dzięki Michał. Wiem, że lubisz też ten klimat i sam robisz super Finów, choć z nieco wcześniejszego okresu.
Prześlij komentarz