poniedziałek, 20 grudnia 2021

Fiński karabin maszynowy

Zacznę od specjalnego komunikatu dla Gobosa: to nie są Niemcy! I to pomimo tego, że tym razem masz jeszcze trudniej, bo dwóch żołnierzy z obsługi fińskiego karabinu maszynowego ma na głowie stahlhelm. Natomiast jakbyś chciał doczytać, to znajdziesz pewne powiązania między fińskim korpusem oficerskim z czasów II wojny światowej a cesarskimi Niemcami. Poszperaj... Tymczasem ja zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć fińskiego Maxima M32-33 i jego załogi. Producentem tych figurek jest Warlord i, jak łatwo się domyśleć, powstały z myślą o rozgrywaniu potyczek w ramach zasad do Bolt Action. 

W moim przypadku figurki pomalowane są na półkę, gdzie zaczynają wypełniać powoli kącik z okresu II wojny światowej. Malując tę podstawkę nie mogłem oczywiście powstrzymać się od skojarzeń z postaciami z książki (i filmu) Żołnierz Nieznany. Dlatego wymyśliłem sobie, że oficer wskazujący cel to nikt inny, jak porucznik Vilho "Ville" Johannes Koskela, którego to postać darzę niezwykłą sympatią (postać fikcyjną, dla jasności). Nikt inny, jak "Koskela the Finn. Eats iron and shits chains", cytując samego porucznika.

Jeszcze słowo komentarza na temat podstawki: pomimo tego, że fińscy żołnierze mają tu raczej mundury letnie, nie mogłem powstrzymać się i dodałem kilka zimowych szczegółów. Poza oczywistym śniegiem, lufa maxima nosi ślady zimowego kamuflażu. 

 

Na koniec jeszcze mała reminiscencja: dokładnie rok temu opublikowałem na blogu wpis i zdjęcia  amerykańskiego karabinu maszynowego (ta sama firma, ten sam system). Pomyślałem sobie, że w tym roku spróbuję trafić z dzielnymi Finami w ten sam dzień. Ba, w głowie zrodził mi się nawet taki pomysł, żeby zrobić z tego coroczną tradycję. Wszak Warlord Games ma w swojej ofercie znacznie więcej modeli karabinów maszynowych, więc czemu by nie.... No to do zobaczenia za rok. No i hobbickim zwyczajem, z okazji dzisiejszej daty, życzę Wszystkiego Najlepszego!

 


12 komentarzy:

Gobos pisze...

Swietni ci Niemcy! I nawet obesztormfirer Rokka się pojawił. Gut Dżop!

szeperd pisze...

Ech... widzę, że muszę popracować jeszcze nad Twoją wiedzą historyczną...

Cieszę się, że malowanie się podoba.

robson pisze...

Ja! Gut! Ja! Gut! ;)

szeperd pisze...

Widzę, że niemiecki u Ciebie "flussich", he, he.

Pepe pisze...

Świetni!

szeperd pisze...

Po finsku dziękuję, to będzie: kiitos!

Johnny pisze...

No Niemcy, przecież niemieckie hełmy mają!

MiSiO pisze...

Dobra. Bolt Action. Ile modeli w tej zabawie potrzeba??

szeperd pisze...

Johnny, nie jestem pewien, ale o ile dobrze pamiętam, to austriackie, do tego kupione od Węgrów...

Nie wiem MiSiO, ile modeli potrzeba do grania. Obstawiam, że pewnie ok 30 i można grać. Na półkę potrzeba znacznie mniej... albo inaczej: można mieć tyle, ile się dokładnie zachce ;)

Johnny pisze...

Spokojnie - żarcik taki ;)

Michal DwarfCrypt pisze...

Doskonała robota. Samemu mi się kiedyś Finowie do BA marzyli ale to się raczej nie uda, prędzej Niemców dokończę :)

szeperd pisze...

Dzięki Michał. Wiem, że lubisz też ten klimat i sam robisz super Finów, choć z nieco wcześniejszego okresu.

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS