Rozegrano 3 bitwy na 2300 punktów każda. Do walki stanęły armie elfów, niziołków, mokrych nieumarłych (Undead), suchych Nieumarłych (Empire of Dust), krasnoludów, Królestwa Trójzębu, Goblinów, Bazylei (2) i Herd (zwierzoludzie). Co charakterystyczne dla Kings of War w naszym kraju, tylko 2 armie nie były pomalowane w całości a ich posiadacze ostro nad nimi pracują (niziołki były sklejane i podkładowane do 3 w nocy w przeddzień turnieju!).
Graliśmy na zaktualizowane zasady trzeciej edycji, tzw. KoW 3.5 czyli na zasady zebrane z ostatnich publikacji w jedną, grubą, Czerwoną Książeczkę. Muszę przyznać, że jestem do sporym wrażeniem elastyczności armii. Co turniej widzę jak różne listy potrafią ludzie przygotować w ramach tej samej frakcji. Nigdy nie wiadomo na co trafimy!
Poziom gier był bardzo wysoki. W końcu Kraków odwiedziło sporo dobrych graczy, w tym tegoroczni uczestnicy brytyjskiego turnieju Clash of Kings. Ostatecznie o wynikach decydowały pojedyncze duże a czasem i małe punkty z gier!
Dziękuję więc organizatorowi (Gregx) za imprezę oraz uczestnikom za przyjazd. Widzimy się na kolejnym turnieju.














3 komentarzy:
A jak Ci poszło? Jak się spisały niziołki?
Niziołki to bardzo ciekawa armia. Styl wojsk kombinowanych. Dużo piechoty, leśne trolle, Stalowa Świnia, latające balony. Jazda na psach... Opcji budowania armii jest bardzo dużo i wszystko ma własny klimat. Gastromancja, inżynierowie. Smaczków bardzo dużo. Zajęły 3 miejsce, więc dały radę!
WYNIKI:
1. Misio - 63 pkt. Gratulacje!!!
2. Lires - 59 pkt. Gratulacje!!
3. Never - 57 pkt. Gratulacje!
4. Bart - 53 pkt
5. Damian - 46 pkt (4145 małe)
6. Łukasz - 46 pkt (3010 małe)
7. Sigthorn - 44 pkt
8. Athard - 42 pkt
9. Lajon - 41 pkt
10. Organizator grał dla parzystości graczy, jego wynik nie jest ważny 😜
Gratuluje! A opowieść o niziołkach trzeba uzupełnić jeszcze o jeden aspekt: fajnie wyglądają, hue, hue.
Prześlij komentarz