Przed zbliżającym się turniejem Deadzone, było w klubie spore zamieszanie. Rozstawianie terenów, gry, pytania o zasady. Znalazłem jednak kilka sekund, żeby zrobić zdjęcia pustynnego stołu do Ambush'a. Prosiłem też Antka, żeby zrobił i on, więc w sumie zebrało się ich kilka.
Jak widać stół jest dość jednolity i co ciekawe, mam wrażenie, że wydaje się dość pusty. Co nie jest prawdą, kiedy spojrzy się okiem gracza. Może to z powodu braku modeli? W każdym razie terenów jest dość, aby rozgrywać bitwy na 400-995 punktów.
Na zdjęciach widać kilka ciekawych konfiguracji. Kto wpada na bitwę?











5 komentarzy:
Tereny super, mają być przede wszystkim grywalne. Uwielbiam takie tematyczne stoły, zwłaszcza na turniejach, gdzie trafiamy w różne światy i można zobaczyć kilkanaście różnych stołów obok siebie ;) Tylko ten jednolity kolor blatu nieco zakłóca odbiór całości. Myślę, że mata z jakimś wzrokiem bardziej podkręciłaby efekt końcowy. Grałbym! ;)
Pustynna mata też byłaby rozwiązaniem. Na razie jednak pracuję w oparciu o niski budżet.
Oczywiście zapraszam na grę. Mamy parę armii.
Seba dobrze gada! Dać mu miodu!
W sensie podpisuję się pod jego pochwałami. ;D
Rzeczywiście to chyba wina jednolitego stołu, ale z drugiej strony ma coś w sobie. W końcu tak wygląda piaszczysty bezmiar pustyni... ;)
Prześlij komentarz