niedziela, 21 stycznia 2024

Hunter

Trzecim w kolejce do malowania the Bad Batch okazał się być nie kto inny, jak Hunter - można powiedzieć, że lider Parszywej Zgrai. Ponieważ mogłem wybrać sobie wariant, w jakim chciałem go pomalować, zdecydowałem się na wersję bez hełmu. Charakterystyczny tatuaż na twarzy czy bandana zasługiwały na więcej, niż skrycie się pod przyłbicą. O samym malowaniu pisałem już poprzednio, publikując Wreckera i Echo, więc nie ma sensu się powtarzać. Postanowiłem za to podlinkować ciekawy filmik, gdzie zobaczyć można aktora, który udziela głosu Parszywej Zgrai (i generalnie Klonom w animowanych filmach z uniwersum Gwiezdnych Wojen) - enjoy.
 

Mam jeszcze rzut okiem na Huntera z innego profilu - całkiem sporych rozmiarów bagpack oraz "schodkowa" podstawka.

Na koniec krótkiego wpisu zdjęcie pomalowanej dotychczas Zgrai - wkrótce zamierzam popełnić  kolejnego, przedostatniego bohatera tej opowieści. Do zobaczenia.



8 komentarzy:

quidamcorvus pisze...

Kosmiczny Rambo! Dobre malowanie. :)

Michal DwarfCrypt pisze...

Kolejny bardzo fajny wojak! W drużynie jeszcze lepiej wyglądają.

brodaty_brutal pisze...

No dobra! to wrzucam trzeci odcinek! :D

brodaty_brutal pisze...

Obejrzałem też czwarty, więc dawaj już następnego! ;D
Oddajesz im sprawiedliwość!
PS. Znowu chcę Chinkę pomalować...

szeperd pisze...

Dzięki Panowie!

Następny już w blokach startowych, więc kwestia paru dni i będzie go tu można zobaczyć.

Pepe pisze...

Fajny Sylwek ;) Widzę, że cię to SW wciągnęło na całego.

szeperd pisze...

Dzięki Pepe. Fakt, nie można się oprzeć skojarzeniom z Johnym Rambo.

Co do SW, to też fakt, że mnie wciągnęło, ale po prawdzie to już ostatnie figurki z tego uniwersum jakie mam do malowania. Raczej spodziewaj się zmiany klimatu.

MiSiO pisze...

Trzyma poziom. Będzie i siostra?

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS