Dzisiaj na pierwszy ogień pójdą Veer-myn. Idę za ciosem i ostro maluję to, czego nie miałem do tej pory zrobionego lub to co pojawiło się wraz z aktualizacją zasad. Ostatni Command Protocols do Firefight zwiększył rozmiary oddziałów szczurzej piechoty do 20 w przypadku Crawlers (strzelający), 15 w przypadku Stalkers (walka wręcz) i 10 w przypadku Creepers (p. panc. walka wręcz). Dlatego dodaję kolejne szczurki.
Jak pisałem już wcześniej, musiałem zmienić kilka rzeczy w formule malowania piechoty, bo wyschła mi farba od P3. Zamieniłem ją więc na żółty speedpaint. To samo zrobiłem zresztą z elementami złotymi i metalowymi oraz z kolorem wystrzeliwanej z broni a widocznej w pojemnikach cieczy (na piękny kolor Pastel Seafoam). Jeśli nie przeszkadza Wam biały podkład, polecam BARDZO to rozwiązanie, bo zwłaszcza złoty daje niesamowity efekt (i tutaj zgadzam się z panem Vincem Venturella'ą, który ocenia metalowe speed paint'y równie wysoko jak Vallejo Air). Oczywiście są niewielkie różnice w kolorze ale postanowiłem się tym nie martwić. Ot, widać, że budowa armii to zmienny w czasie proces.
Co ciekawe, nie mogłem nigdzie znaleźć moich wiernych pigmentów, więc musiałem zamówić nowe... A wiadomo, że każda partia farb/pigmentów różni się nieco od poprzedniej. Zwłaszcza, jak moje miały dobre 10 lat. Nie wpłynęło to jednak jakoś strasznie na efekt finalny. Uff...
W tym tygodniu działo się też sporo w klubie. Od zeszłego tygodnia paru ochotników skręcało nowe regały a ja robiłem generalne porządki w szafie. Po skręceniu i oznaczeniu szafek naklejką z odpowiednią grafiką, zostawiliśmy w szafie tylko narzędzia i makiety a materiały własne trafiły do zamykanych na klucz skrytek. Doszły też kolejne materiały (kubki niekapki, dodatkowe lampy, zestaw wash'y, nożyki, pędzle itp. itd...). Dzieje się ale nadal jest dużo do zrobienia. Z szafek cieszę się jednak bardzo, bo bałagan we wspólnej szafie nie służył dbaniu i materiały a i zdarzyło się, że zginęły komuś pędzle.







9 komentarzy:
Widzę, że w Klubie orgznizacja na wysokim poziomie - elegancko!
Bardzo fajny post, zawsze lubiłem się dowiedzieć, co tam porabiasz w kwestiach planów i tajników warsztu.
P.S.
Dziś wysyp postów; idziemy w tym roku na rekord? :)
Jak coś robić, to porządnie.
Ostatnio praktykuję nie długie posiadówki a równe tempo. Codziennie 30-45 minut. Daje to efekty.
Na rekord zawsze można iść. Byle trzymać poziom!
Wiadomo, poziom musi być. Ze swojej strony, postaram się nie wrzucać wpisów w ten sam dzień co reszta Ekipy.
Najważniejsze, że jest postęp. :)
@Szeperd - byłem pewien, że Echo już wisiał na stronie. A zmiana daty publikacji nie jest możliwa.
Nie martw się jednak. Twoje posty są zawsze hitem. Ja robię wypełniacze czasu antenowego.
Nie bądź taki skromny! Bez Twoich postów nie byłoby Zgiełku! I obyśmy zawsze mieli takie problemy, jak nadmiar postów :)
Nowy program Discovery: Wojny Blogowe :D ;)
Fajnie, ze ten klub tak hula dzięki Tobie! A co do figurek - maluj maluj, ja zawsze chętnie patrzę co tam mantic ma na stanie (kiszę też trochę figurek w szafie).
Dobre rozwiązanie z tą szafą!
Kiszone modele tracą wolę życia. Daj im szansę. W tym tygodniu będę malował te czołgi. W sumie to sam prawie metal. Pójdzie szybko.
Prześlij komentarz