czwartek, 18 stycznia 2024

MiSiOwO-warsztatowo #1

Postanowiłem zacząć serię wpisów poświęconych temu, co aktualnie u mnie na stole modelarskim piszczy. Z natury wpisy będą nieregularne ale łatwiej mi będzie pokazywać ciągły proces niż sporadyczne efekty pracy. Co więcej, wydaje mi się, że taki sposób prezentacji postępów jest bardziej naturalny, bo każdy doskonale zna zmienną dynamikę prac modelarskich.

Dzisiaj na pierwszy ogień pójdą Veer-myn. Idę za ciosem i ostro maluję to, czego nie miałem do tej pory zrobionego lub to co pojawiło się wraz z aktualizacją zasad. Ostatni Command Protocols do Firefight zwiększył rozmiary oddziałów szczurzej piechoty do 20 w przypadku Crawlers (strzelający), 15 w przypadku Stalkers (walka wręcz) i 10 w przypadku Creepers (p. panc. walka wręcz). Dlatego dodaję kolejne szczurki.

Jak pisałem już wcześniej, musiałem zmienić kilka rzeczy w formule malowania piechoty, bo wyschła mi farba od P3. Zamieniłem ją więc na żółty speedpaint. To samo zrobiłem zresztą z elementami złotymi i metalowymi oraz z kolorem wystrzeliwanej z broni a widocznej w pojemnikach cieczy (na piękny kolor Pastel Seafoam). Jeśli nie przeszkadza Wam biały podkład, polecam BARDZO to rozwiązanie, bo zwłaszcza złoty daje niesamowity efekt (i tutaj zgadzam się z panem Vincem Venturella'ą, który ocenia metalowe speed paint'y równie wysoko jak Vallejo Air). Oczywiście są niewielkie różnice w kolorze ale postanowiłem się tym nie martwić. Ot, widać, że budowa armii to zmienny w czasie proces.

Co ciekawe, nie mogłem nigdzie znaleźć moich wiernych pigmentów, więc musiałem zamówić nowe... A wiadomo, że każda partia farb/pigmentów różni się nieco od poprzedniej. Zwłaszcza, jak moje miały dobre 10 lat. Nie wpłynęło to jednak jakoś strasznie na efekt finalny. Uff...

We poniedziałek dotarły do mnie też nowe wydruki szczurzych pojazdów. Wersja drukowana, nie dość, że ma połowę części (mniej sklejania) to jeszcze jest dobre 60% tańsza od drogiej, z natury, żywicy. Te, złożone na "sucho", czekają na podkład (ze wspomnianych farb Vallejo).

W tym tygodniu działo się też sporo w klubie. Od zeszłego tygodnia paru ochotników skręcało nowe regały a ja robiłem generalne porządki w szafie. Po skręceniu i oznaczeniu szafek naklejką z odpowiednią grafiką, zostawiliśmy w szafie tylko narzędzia i makiety a materiały własne trafiły do zamykanych na klucz skrytek. Doszły też kolejne materiały (kubki niekapki, dodatkowe lampy, zestaw wash'y, nożyki, pędzle itp. itd...). Dzieje się ale nadal jest dużo do zrobienia. Z szafek cieszę się jednak bardzo, bo bałagan we wspólnej szafie nie służył dbaniu i materiały a i zdarzyło się, że zginęły komuś pędzle.


9 komentarzy:

szeperd pisze...

Widzę, że w Klubie orgznizacja na wysokim poziomie - elegancko!

Bardzo fajny post, zawsze lubiłem się dowiedzieć, co tam porabiasz w kwestiach planów i tajników warsztu.

P.S.
Dziś wysyp postów; idziemy w tym roku na rekord? :)

MiSiO pisze...

Jak coś robić, to porządnie.

Ostatnio praktykuję nie długie posiadówki a równe tempo. Codziennie 30-45 minut. Daje to efekty.

Na rekord zawsze można iść. Byle trzymać poziom!

szeperd pisze...

Wiadomo, poziom musi być. Ze swojej strony, postaram się nie wrzucać wpisów w ten sam dzień co reszta Ekipy.

quidamcorvus pisze...

Najważniejsze, że jest postęp. :)

MiSiO pisze...

@Szeperd - byłem pewien, że Echo już wisiał na stronie. A zmiana daty publikacji nie jest możliwa.

Nie martw się jednak. Twoje posty są zawsze hitem. Ja robię wypełniacze czasu antenowego.

szeperd pisze...

Nie bądź taki skromny! Bez Twoich postów nie byłoby Zgiełku! I obyśmy zawsze mieli takie problemy, jak nadmiar postów :)

robson pisze...

Nowy program Discovery: Wojny Blogowe :D ;)

Fajnie, ze ten klub tak hula dzięki Tobie! A co do figurek - maluj maluj, ja zawsze chętnie patrzę co tam mantic ma na stanie (kiszę też trochę figurek w szafie).

Boston Steel Works pisze...

Dobre rozwiązanie z tą szafą!

MiSiO pisze...

Kiszone modele tracą wolę życia. Daj im szansę. W tym tygodniu będę malował te czołgi. W sumie to sam prawie metal. Pójdzie szybko.

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS