Ostatnia odsłona serii o Rycerzach Królestwa, a może lepiej Królewscy Rycerze. Jak komu pasuje, ja ich nazywałem zawsze Rilmowcami. Znowu trochę piłkarsko, tym razem barwy Irlandii. No prawie. Do ósmego rycerza użyłem zieleni i beżu. Konkretniej, zielony to goblin green rozjaśniany z domieszką skull white. Natomiast beż to bleached bone cieniowany bronzed flesh. Koniec bretońskiej przygody, a przynajmniej na jakiś czas. Ogólnie projekt oceniam pozytywnie. Na początku malowało mi się ciężej, ale potem się rozkręciłem i przyzwyczaiłem do tej specyficznej końskiej armii. Na podsumowanie prwaie że zbiorówka, bo dwa zdjęcia dwóch czwórek. Jak pisałem wcześniej pierwsza partia już opusciła mój dom.




5 komentarzy:
Ten jest moim ulubionym. Świetne kolory.
Zgadzam się z MiSieM - mnie ten ostatni ujął szczególnie. Patrząc na całość, to widać, że się napracowałeś i że z czasem szło coraz lepiej, bo druga czwórka lepsza od pierwszej. Całość - bardzo dobra!
Noo kombinacja zieleni z kościanym zawsze dobrze gra. Też szczególnie mi się podoba.
Druga czwórka wygląda lepiej, ale i zdjęcie lepsze i dobór kolorów fajniejszy. Ogólnie kawał dobrej roboty!
Co następne? :)
Nastepna Izka :) Dzięki za komentarze
wtf?!
Prześlij komentarz