Powrót do pracy i wzmożony ruch na froncie domowym dość znacznie ograniczyły mój czas na hobby. Dzisiaj zaledwie dwie podstawki do malującego się legionu, konkretnie 2x4Sp. Wzory to oczywiście Xyston, który jest faktycznie wdzięczny do malowania, doskonale wyrzeźbiony i, niestety, większy w proporcjach od Corvusa. Ten ostatni minus będą musiał po prostu zignorować. Rozważałem co prawda przez moment ucięcie ozdób na hełmach, żeby Triarii robili ‘niższe’ wrażenie, ale się rozmyśliłem. Szkoda natomiast, że nie udało mi się zorganizować tarcz z Corvusa – być może wtedy dysproporcja w stosunku do elementów Bd byłaby mniejsza.
Dla odróżnienia oba standy pomalowałem na niebiesko – a konkretnie tarcze, bo sami legioniści w zasadzie identyczni jak w Bd. Wzór ‘laurowy’ podpatrzyłem w sieci i po kilku próbach nawet się jakoś udał. W trakcie malowania zastanawiałem się też, jak ja upchnę tych rzymskich zuchów na, było nie było, najwęższych podstawkach. Na szczęście wyszedł dość przyjemny, zwarty efekt.
Gwoli wyjaśnienia, które należy się przede wszystkim Robsonowi, oba elementy znajdują się na liście armii II/33. Przy czym mój zamysł z tą kolekcją polega na tym, żeby pomalować od razu dwie listy armii – wspomnianą II/33 i II/49, co jest możliwe, gdyż gro elementów pokrywa się.
Aparat dalej przed naprawą. Ponieważ planuję na trochę wyjechać, może uda mi się zostawić go w jakimś zmyślnym serwisie, żeby po powrocie spisywał się lepiej. Co do zdjęć, to nie mogłem sobie podarować umieszczenia wersji z rozmazanym tłem. To kartka, na której suszę pędzle przed przecierką. Fajna jest, taka ‘ahrtyhstyczna’ i dlatego należy się jej miejsce na blogu. Do końca Rzymian jeszcze 5 podstawek…


11 komentarzy:
Przerabiałem kiedyś triarii z Xystona na seleukidzkie imitacje legionistów do impetusa. Kapitalne modele i soczyste tarcze.
Twoi wyglądają powalająco!
Very, very nice figures!
Phil.
Doskonali! A jednak jestem sceptyczny względem pomysłu łączenia ich z Corvusem. Przecież to jest różnica w wielkości o całą głowę.
Chyba, że przyjmiemy, ze do Triarii brali tak jak do Wojsk Nadwiślańskich. 182 cm wzrostu :)
Wzory na tarczach najwyższej próby. Bardzo udana praca!
Cudni!
I fajna ta fotka! ;)
Klasa :)
Super sprawa i te tarcze bardzo dobrze wyszły. Ahrtyhstyczne zdjęcie przyjemne dla oka;)
Ładni choć ahistoryczni.
Thanks for comments :)
Tak, ja też jestem sceptyczny co do ich wzrostu. Jeśli będę grał, to raczej listą II/49, więc problem się niejako rozwiąże. Co do Wojsk Nadwiślańskich, to kolorem w sumie pasują :D
W temacie ahistoryczności: co najbardziej zgrzyta?
Myślę iż różnorodność - czy tarcze były malowane (wzory) czy nie to bardzo nie wiemy, autorzy ani zabytki nam tego nie pokazują... armia republikańska tej ery to była armia poborowa i każdy żołnierz z własnej kiesy kupował wyposażenie, tuniki itd. Dałbym różne kolory tarcz i odcienie, to samo z tunikami, pewnie też różne wzory (a czasami brak). Trochę tacy "grecy hoplici".
Hmm, to mogłoby być ciekawe, bo zwykle te kolekcje, które się ogląda, mają jednolite tarcze.
Teraz tak sobie pomyślałem jeszcze nad proporcjami: czemu, o czemu, nie wymyśliłem sobie, że zrobię Sp z Corvusa przy pomocy konwersji... Może się jeszcze skuszę na dokupienie blisterka. Wtedy pokombinuję z tarczami.
Jak nie masz co z nimi zrbić tak w okolicach 20 kwietnia to na turniej do mnie przyjedź !
Prześlij komentarz