Skończyłem drugą paczkę Blood Angels, drugą ostatnio bo ogólnie to już chyba z szóstą. Tym razem jednak coś całkiem innego bo nie ma skrzydeł ani tyle czerwieni, no trochę jej jednak jest. Dziś oddział skautów snajperów w kamuflażu... hm, jesiennym lub marsowym :) Po takiej ilości marinsów w zbrojach tych skautów malowało mi się bardzo przyjemnie. Malowanie było dosyć kolorowe mimo, że nadal dominuje czerwień. Jak Wam się podoba?
15th c. mercenary mounted horse archers #2
3 godziny temu






3 komentarzy:
Fajne giwery, płaszcze robią wrażenie, pozy też niezgorsze. Zastanawiam się tylko nad dwoma rzeczami: w jakim środowisku taki płaszcz robi za kamuflaż i dlaczego walisz byki w tekście? ;)
Kamuflaż w środowisku czerwonej planety :) A tak naprawdę to bez znaczenia ;D po prostu chciałem żeby się trzymali kupy z resztą armii BA. A posta pisałem bardzo późno, jescze na kacu i niewyspany. Wychodzi na to że nadal mnie to wszystko trzyma, bo nadal nie widzę tych błędów (poza bardzo słabą gramatyką) :D
Spoko, tak się tylko czepiam, bo jestem wredny :) Faktycznie chodzi o gramatykę, ale skoro to kac, to masz u mnie pełne rozgrzeszenie :)))
Prześlij komentarz