poniedziałek, 29 lipca 2013

Co na warsztacie piszczy (3)

W tak zwanym między czasie maluje powolutku dragonów, więc tym razem coś po szwedzku. Póki co 10 podstawek piechoty osiągnęło drugi etap malowania, czyli podstawowe kolory i wash. Kolorystyka wg życzenia właściciela modeli, która mi szczerze mówiąc bardzo odpowiada. Oczywiście do efektu końcowego jeszcze trochę pracy, ale oddział nie będzie zbyt monotonny ani zbyt pstrokaty.
Zdjęcia szału nie robią, ale już niebawem i pod tym względem się podciągnę. Wybieram się na zakupy i zaopatrzę się w biały bristol lub coś w ten deseń. Planuje też zakup mocniejszego oświetlenia, bo sporo maluje ostatnio. Jeśli macie jakieś wskazówki odnośnie tła do zdjęć i światła przez Was stosowanych to dajcie znać w komentarzach.

Wracam do Tatarów, kolejne fotki już wykończonych podstawek.





2 komentarzy:

PIOTROSLAV pisze...

Zdjęcia dobrze wychodzą jak za tło robi zwykła biała kartka papieru (np. z drukarki) - w świetle słonecznym będziesz miał wtedy wszystko co potrzeba

MiSiO pisze...

Szwedzi, Tatarzy... Co się dzieje! Potop?!

Świetni.

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS