poniedziałek, 2 grudnia 2013

Wybrańcy Komety - Ostateczny heniek (15a)

Odwlekałem ostatnią odsłonę mojego Carnival Mastera i trochę mi się o nim zapomniało. Na szczęście pamięć powróciła, a wraz z nią zdjęcie gotowego modelu. Nie zmieniło się za dużo, ale doszła pod nogi Heńka bardzo ważna podstawka, a sam model zyskał jeszcze dymek z fajki. Pierwszy raz postanowiłem stworzyć z waty dym i bałem się, że wyjdzie głupawo. Jak wyszło oceńcie sami, mi się nawet podoba zadymiona wersja. Podstawka to lekko zapaskudzona baza z zestawu Mistic Bases, który prezentowałem kilka postów wcześniej. Wersja malowania podobna do elfiej, tyle że trochę brudniejsza.


10 komentarzy:

Pepe pisze...

Całkiem ciekawa konwersja, efekt końcowy jest powalający.

Maniex pisze...

Dymek świetny! Ukradnę pomysł. Kolorystyka i konwersja też rewelacja, trochę takie Blanchitsu. Tylko nie do końca czaję, co on w łapce trzyma?

szeperd pisze...

Dymek mnie rozłożył, uroczy jest :) Heniek z podstawką prezentuje się doskonale. Pierwszy gostek z bandy, a poprzeczka od razu tak wysoko zawieszona. Powstaje pytanie, że zacytuje klasyka, co będzie dalej?

P.S.
A co on za zioło pali?

Skavenblight pisze...

Wygląda mrocznie i śmierdząco (czyli tak, jak powinien). Dymek fajny, jak go "postawiłeś"?

Gobos pisze...

Proszę bardzo, rozkradajcie do woli ;)
W ręce jest lizak, w poprzednich mordheimowych wpisach wszystko wyjaśnione.
Heniek pali zioło nurgla czyli Nurgleweeda zwane też Trawą Spaczenia :)
Dymek z waty postawiony ręcznie z lekką pomocą czegoś ostro zakończonego. Tak go trochę podkręciłem palcami i rozcapierzyłem ostrym narzędziem. Ciężko to opisać :)
Dzięki za pozytywne komentarze.

Telchar pisze...

Dymek fajny, tylko jak to potem transportować?

Maniex pisze...

Faktycznie lizak, kogucik :-) Tak mi się właśnie wydawało ale chciałem się upewnić. Konwersja bombastic!

szeperd pisze...

Ultimate Henry...

Gobos pisze...

Niezła cyrkowa ksywka Ultimate Henry the Man Band :D
Zatrudniam Cię do wymyślania pseudonimów artystycznych mojej bandy ;)
A jak się przekonacie za jakiś czas jest mi to potrzebne, bo jeszcze jedna niespodzianka czeka na swoje objawienie ;)

szeperd pisze...

OK, wchodzę w to.

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS