Od lat podziwiam prace Yoriego jak i mistrzowską formę, w jakiej prowadzi swój bitewny blog. Kiedy zobaczyłem, jak pomalował Dworian do Carstwa Moskiewskiego, doszedłem do wniosku, że nie może ich zabraknąć w mojej dywizji. Nie zastanawiając się dłużej poprosiłem Yoriego o taką malarską przysługę. To, że dzięki umiejętnościom Kolegi dywizja zyska, nie budziło żadnych wątpliwości. To, że po wykonaniu tylu moskiewskich podstawek nie mam już siły malować tej armii – także. A poza tym istnieje jeszcze takie pojęcie, jak szpiegostwo przemysłowe… Tak oto sześć podstawek Dworian zasiliło moje szeregi. Wszystko, co musiałem zrobić, to wykończyć bazy, aby pasowały do całej dywizji. Yori wykonał także aż trzy sztandary, ale zdecydowałem się dwa z nich skrócić do zwykłych rohatyn.
I’ve been admiring Yori painting works for many years, as well as the way he runs his wargaming blog. When I saw his interpretation of Muscovite Dvorians I came to conclusion that my division must include them. Thus I asked Yori for a painting favor. I had no doubts that thanks to his skills my division will gain extra flavor. The fact is that I would also struggle to paint more Muscovites, after I had prepared myself division of rather huge size. Besides there is something called industrial espionage… And that is how I got six base strong Dvorians unit. All I had to do was to finish the bases so they would fit to rest of the division. Yori prepared three standards but I decided to shorten two and make spears instead.
Teraz pozostaje przetestować zalety Dworian w walce, co może nastąpić całkiem szybko, ponieważ ostatnio pojawił się oficjalnie nowy podjazd historyczny, w składzie którego znaleźć można wspomnianą formację.
The only thing left to do now is to test their skills in combat. This might be possible soon because recently Wargamer published new skirmish army list that includes Dvorians formation.


6 komentarzy:
Most impressive cavalry!
Świetni! Kiedy bitwa? :D
Faktycznie, trzeba tę dywizję w końcu w pole wyprowadzić i pokazać jej moc, bo mi już zaczynają powoli po głowie chodzić głupoty w postaci sprzedania tej kolekcji.
Na polje z nimi! ;)
Fajna sprawa. Widać, że inna ręka, ale dzięki podstawkom pasują do reszty.
Sprzedawanie figurek to zasadniczo słaby pomysł. Co zarobisz, zaraz wydasz a pólka pusta będzie. Zagramy. Nawet miałem ostatnio bitwę przypominającą zasady.
Zależy ile ich masz.... ;P
Ale odpicowanych bym nie sprzedawał. ;)
Prześlij komentarz