Prace nad budową zestawu Ironclad zaczęliśmy od oddziału psów tropiących. Mastiffów mamy tylko 3 modele, więc postanowiliśmy wzbogacić podstawkę o tropicieli, którzy będą trzymali psy na smyczy. Wybraliśmy modele i syn zaczął wycinać i sklejać.
Modele Ironclad mają jeszcze mniej części niż kusznicy, bo większość korpusów (ale nie wszystkie), są jednoczęściowe. Jedynie ręka a czasem głowa może być personalizowana. Składanie tego zestawu jest więc banalnie proste. Również psy nie są skomplikowane. Korpus składa się z 2ch połówek. Głowa łączona kulowo z korpusem i pozwala na pewną różnorodność poz. Przy beczkach i skrzynkach pracy nie było żadnej. Wszystkie modele po oczyszczeniu z nadlewek pomalowałem brązowym podkładem a syn pomalował tak, jak poprzednie modele. Jedynie psy zostały pomalowane z użyciem dwóch wash'y. Pysk (okolicę nosa) najpierw pomalowaliśmy czarnym wash'em a jak wysechł, cały model brązowym. Dzięki temu pyszczki psów wyglądają dużo lepiej niż jakby pomalować je tylko brązowym.
Modele Ironclad mają jeszcze mniej części niż kusznicy, bo większość korpusów (ale nie wszystkie), są jednoczęściowe. Jedynie ręka a czasem głowa może być personalizowana. Składanie tego zestawu jest więc banalnie proste. Również psy nie są skomplikowane. Korpus składa się z 2ch połówek. Głowa łączona kulowo z korpusem i pozwala na pewną różnorodność poz. Przy beczkach i skrzynkach pracy nie było żadnej. Wszystkie modele po oczyszczeniu z nadlewek pomalowałem brązowym podkładem a syn pomalował tak, jak poprzednie modele. Jedynie psy zostały pomalowane z użyciem dwóch wash'y. Pysk (okolicę nosa) najpierw pomalowaliśmy czarnym wash'em a jak wysechł, cały model brązowym. Dzięki temu pyszczki psów wyglądają dużo lepiej niż jakby pomalować je tylko brązowym.
Ułożenie modeli na podstawkach mieliśmy ustalone z wyprzedzeniem tak, aby nie doszło do sytuacji w której zabraknie albo elementów ozdobnych na bazach albo samych modeli. Pewnym problemem były jednak łańcuchy. Musiałem przykleić modele do wspólnej bazy a dopiero wtedy kleić ogniwa do psów i poganiaczy. Mocno niewdzięczna robota, która przypadła mnie. Za dużo SuperGule jak na 6-latka.
Suche łańcuszki pomalował syn na srebrno i też potraktował Agrax'em. Do zrobienia została tylko podstawka. O tym jednak następnym razem.
Suche łańcuszki pomalował syn na srebrno i też potraktował Agrax'em. Do zrobienia została tylko podstawka. O tym jednak następnym razem.





15 komentarzy:
Ależ to Wam fajnie idzie! A ten śpiący za beczkę to inspiracja wujkiem szeperdem
Fajnie! Chyba będę chciał sobie zrobić Sharpshooters w stylu takiej "Gildii Wynalazców" i jakieś beczki itp byłby super na podstawkę też.
Śmieszne, że psy wydawały mi się większe, niż w rzeczywistości są, bo chyba nie widziałem fot, na których są obok pełnowymiarowych figurek.
Idziecie jak burza! Oby tak dalej!
Świetny oddział! Te psy na łańcuchach są świetne. Ale poległy krasnolud obok beczki wygląda, jakby pokonał go bardziej duch (spiritus) niż materia... Czy to materiał do rozmów z dzieckiem o nadużywaniu alkoholu?
Ekspresowa robota, ale super będzie wyglądała cała armia:D
Wszak spiritus mocniejszy jest niż materia. Temat do rozmowy jak najbardziej...
Świetny pomysł na sceniczne podstawki - to jest właśnie pełne wykorzystanie koncepcji podstawek zbiorowych. Super.
Hej MiSiO możesz podać jakąś przykładową rozpiskę Krasnoludów. Mam z 50 modeli ze S.P. może sprawię synowi niespodziankę i będzie mógł sobie ją pomalować.
Z 500 punktów ze Skull Passa złożysz. Tam chyba nie było opcji na Organki? Górników można użyć jako Shieldbreakers (Hammerers), albo Ironguards (Ironbreakers) z bronią dwuręczną. Reszta ma dokładne odpowiedniki.
Mam 20 górników z cmg z których zrobię Shieldbreakers, 20 wojowników z cmg z których zrobię Ironclad, 20 strzelców z cmg z których będą Ironwatch, 2x organki, 1x działo, mam zamiar zrobić 10 x jazdę na kucach jako B.B. Riders, Lord na kucyku, Król, Berserk Lord, Warshmit, Sztandar armii. Mam też Żywiołaka Ziemi a przy odrobinie roboty mogę zrobić te mniejsze żywiołaki. Tylko co tak naprawdę jest fajne i przydatne?
Większość. :) Raczej Organki, bo straszą 15ma hitami. Działo jest mocne na potwory itp. NA Shieldbreakers trzeba uważać - świetni do kontrszarży, ale jak ktoś ich szarżuje to długo nie postoją. Ironclad przydałaby się horda, żeby więcej obrażeń móc wchłonąć, ale na podstawkach od Gobosa można zrobić hordę z 21 modeli. Jazda jest świetna. Dobra w ataku i swoje potrafi na klatę przyjąć. Berserker Lord na kucyku świetny. Dobre statystyki i jest zwykłą kawalerią, więc mobilniejszy niż Large Cavalry. Warsmith niekoniecznie - chyba lepiej kolejne Organki kupić ;D ale co kto lubi. Sztandar armii na pewno się przyda jeszcze z jakimś nmagicznym przedmiotem. Żywiołaki mają podobną rolę. Są twarde i dobrze biją, ale są powolne. Stone Priest tutaj sporo pomaga, ale robi się droższa impreza. Małe żywiołaki więcej wchłoną obrażeń i więcej ataków wypłacą, za to dużym łatwiej gdzieś wbiec na flankę.
Weź pod uwagę, że grałem w to pięć razy do tej pory. ;) Ale cześć tego co napisałem to są w zasadzie cytaty z MiSiA, bo o podobne rzeczy go pytałem.
Trochę napisałem, że wszystko dobre, ale oddziały mają swoje zastosowanie i dobrze składać rozpiskę z jakimś pomysłem jak się nią będzie grać.
Na pewno bierz jazdę, bo ludzie się jej boją i wreszcie Krasnoludy też mogą wjechać na flankę. ;)
Pepe warto pomyśleć nad zwiadowcami. Weź paru kuszników i wymieszaj z kilkoma górnikami. To bardzo fajny oddział. Uniwersalny. Szybki. Ma vanguard.
W krasnalach jest bardzo dużo opcji. Warto pomyśleć też o użyciu mniejszej ilości modeli w oddziale tak, aby zyskać jeden czy dwa małe oddziały. Tak, jak robimy z synem.
Wezmę to, co napisałeś, że masz i wrzucę artykuł o tym jak zacząć zabawę krasnalami.
Rangerzy są super! Szybcy, strzelają po ruchu, a i stuknąć z topora potrafią. :)
Artykuł dobry pomysł! :)
Dzięki za odzew. Z niecierpliwością czekam na tekst :D
Epizod 6 już "wisi". Sugeruje przenieść rozmowę o budowie armii właśnie tam. Zapraszam Was do lektury.
Prześlij komentarz