niedziela, 20 maja 2018

Wojna domowa - epizod szósty

Dzisiejszy wpis będzie odrobinę inny niż poprzednie. Otóż Pepe, po lekturze piątego epizodu zapytał, co można "złożyć" do krasnoludów mając sporo modeli z zestawu GW - "Battle for Skull Pass". Napisał, przy tym, że "Mam 20 górników z cmg z których zrobię Shieldbreakers, 20 wojowników z cmg z których zrobię Ironclad, 20 strzelców z cmg z których będą Ironwatch, 2x organki, 1x działo, mam zamiar zrobić 10 x jazdę na kucach jako B.B. Riders, Lord na kucyku, Król, Berserk Lord, Warshmit, Sztandar armii. Mam też Żywiołaka Ziemi a przy odrobinie roboty mogę zrobić te mniejsze żywiołaki..." Na końcu zadał dość powszechnie pojawiające się pytanie, Tylko co tak naprawdę jest fajne i przydatne?...
Zacznijmy jednak od podstaw. Budowę rozpiski w Kings of War zaczynamy zawsze od wykupienia regimentu lub hordy, o ile nie jest nieregularna (*). Ten oddział odblokowuje nam opcje wykupu mniejszych oddziałów, bohaterów, potworów i maszyn. Osobiście uważam, że używając krasnoludzkiej piechoty, najlepiej ją wystawiać właśnie w regimentach. Zwłaszcza, jeśli dysponujemy modelami "po 20". Na tym więc warto bazować.

Warto też, zwłaszcza w przypadku ekonomicznego budowania armii, na Minimum Model Count (MMC) i Preferred Model Count (PMC). Pojęcia te odnoszą się do dopuszczalnej i sugerowanej ilości modeli w oddziale. Zwłaszcza, gdy planujemy multi-bazy.

Dla oddziałów piechoty o wielkości Troops MMC (6) a PMC (7+). Dla regimentów piechoty MMC (11) a PMC (14+) a dla jazdy MMC(6) a PMC(7+). Jak widzieliście w poprzednich odcinkach, nasze podstawki nie mają pełnego składu liczebnego ale są legalne i wahają się między MMC a PMC. Co nie powoduje utraty walorów wizualnych a pozwala zaoszczędzić modele. Z tych oszczędności można wystawić 1-2 dodatkowe oddziały.

Dlaczego o tym wspominam? Otóż z 20 modeli górników i 20 strzelców, można zbudować następujące oddziały:

2x troop 8 górników (Skieldbreakers lub Ironguard)
2x troop 8 strzelców (Ironwatch rifles)

Zaoszczędzone modele posłużą nam do budowy 1x troop 8 (4+4) zwiadowców (Rangers - zwłaszcza jeśli mamy możliwość wystawienia modeli z kuszami, choć spokojnie można uzasadnić użycie strzelb).

Jeszcze słowo o wózku, ciągniętym przez kucyka, który znajduje się w zestawie. Model doskonale nadaje się na Steel Behemoth'a. Rozmiarem nie dorównuje modelowi Mantic'a ale jeśli mówimy o ekonomicznym budowaniu armii, to jest to idealne rozwiązanie. Jedna czy dwie konwersje też nie zaszkodzą ale pozostawię to w gestii każdego z generałów. Alternatywnie model można użyć jako Battle Driller. Też wart uwagi.

Drugą ważną sprawą są ograniczenia w ilości maszyn i jednostek typu Monster. Na każde 500 punktów powyżej 1000, możemy wystawić dodatkową maszynę i potwora tego samego typu. Jednym słowem 2 organki można wystawić dopiero od 1500 punktów. Oczywiście 1x organki i 1x armatę możemy wystawić już na mniejsze punkty. Ograniczenie dotyczy duplikatów. Jednak przy tej ilości modeli nie powinniśmy miec problemu z przekroczeniem graniczy 1500 punktów.

Mając wszystko powyższe na uwadze, zbudowałem taką oto przykładową rozpiskę (z podziałem na to, co, który oddział odblokowuje):

Regiment Ironguard
Troop Ironwatch Rifles
Organ gun
Standarowy armii

Regiment Rangers
Troop Shieldbreakers
Troop Shieldbreakers
Organ Gun

Horda Earth Elementals
Steel Behemoth
Stone Preist

Berserker Brock Riders
Berserker Lord na Brock'u

To armia na ok. 1750 punktów. Aby wystawić kolejną maszynę lub herosa oraz aby móc skorzystać z usług Wielkiego Żywiołaka Ziemi, potrzebować będziemy jeszcze jednego regimentu. Tutaj warto rozważyć połączenia 2ch Troops górników w regiment (zestawiany ze sobą 2 podstawki w rozmiarze Troops i regiment gotowy).

Z oddziałów, które posiada Pepe, spokojnie można wystawić armię na 2000 punktów a na mniej, powiedzmy 1500, zostaje spory wybór. Nie grozi więc na te punkty kompozycyjna nuda.

Warto zaznaczyć, że posiadane przez Pepe oddziały pozwalają na budowę bardzo elastycznej armii, w której znajdzie się strzelanie, maszyny, jeden czy dwa duże potwory, kawaleria i magia. Która pozwala na ciekawe zagrywki taktyczne. Do tego zwiad, odziały z wysokim pancerzem czy pathfinder'em. Jednym słowem kolekcja jak się patrzy!

4 komentarzy:

Pepe pisze...

Dzięki za wpis. Sporo się z niego dowiedziałem. Na tą chwilą zaczęliśmy z młodym malowanie modeli Ironclad. Zobaczymy na ile starczy synowi zapału ;)

gervaz pisze...

Aż takich rozkminek nie robię: po prostu wystawiam hordy :) Ale to ważna część hobby, dobrze że syn poznaje również i ją.

robson pisze...

Fajny wpis, dla rozerwania ciągów pomalowanych figurek :D

brodaty_brutal pisze...

Ha! Nie wpadłem, że z kucyka można Behemotha zrobić. A szukałem pomysłu an niego. ;)
Trochę może mało potężny, ale można coś mu dobudować na tym wagoniku. A może dwa by się zmieściły an podstawkę, do wózków strzelców i będą jak tabor kozacki! :D

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS